Kaczyński i Rydzyk po tym filmie powinni Vedze pomnik postawić

Film ogląda się dobrze, nie ma typowych przekleństw Vegowych, są wątki śmieszne ale sam w sobie film jest tragikomedią. Ma smutne przesłanie, ale chyba tego można było się spodziewać. Gra aktorska Królikowskiego, Grabowskiego, Chabiora, Kasprzykowej na fantastycznym poziomie. To perełki tego filmu. Młody Sthur miał znacznie mniejsza rolę. Zamachowski i Grabowski tak ocieplili wizerunek swoich postaci że nie zgodze się z fanatykami PIS że to film przeciwko ich partii.

333
  • Wątek Kaczyńskiego mnie naprawdę wzruszył i zasmucił bo pokazano jego twarz człowieka samotnego, tęskniącego za bratem, który potrzebuje przyjaciela a nie tylko podwładnych

    • Film bardzo dobry, Najlepszy film vegi Zgadzam się z przedmówca . Świetna gra aktorów

    • Jesteście mało wymagający jeśli chodzi o filmy :). Ogólna ocena tego filmu to 3,8. Większość, która oglądała ten film, to lewactwo. Nabili punktów, bo inaczej był by jeden punkt.

      • na jedynke ocenia się film który jest dnem... Ten film jest Arcydziełem...

      • Raczej odwrotnie , to pisiory zaniżają oceny .

      • Napisałeś komentarz do bólu typowy, brrr...
        Nie dość, że 10 kwietnia 2010 i jego reperkusje podzieliły Polaków, to jeszcze takie komentarze... ech

        • Polacy są podzieleni na tych, którzy chcą jak najlepiej dla kraju i na tych, którzy chcą ją rozgrabić i pchnąć w łapy Niemców i Ruskich. Dla tych pierwszych najważniejsze słowa to Bóg, Honor, Ojczyzna. Ci drudzy głoszą takie hasła jak LGBT, aborcja, eutanazja. Każdy ma wolna wolę czy chce stanąć po dobrej stronie czy złej.

          • Przepraszam, jeśli Cię urażę, ale chyba jesteś strasznie młody, choćbyś nawet miał 40 lat.
            Nie ma takiego podziału, jak piszesz, gdyż ludzi nie da się zaszufladkować.
            Mó Tato, wiek 90 lat, należał przed wojną jako małolat do prawdziwego harcerstwa, składał przysięgę ze słowami Bóg, Honor, Ojczyzna. Jego starsza siostra, warszawianka, również. Z jednych rodziców, z jednakowymi ideami, a przeszli przez sporą część swojego życia zupełnie inną drogą! To tylko dwie osoby, a Ty chcesz 30 mln Polaków podzielić jedną kreską na tych/tamtych?

            Domyślam się, że pierwsza kategoria to Ty. Co zrobiłeś, co robisz dla Polski, co poświęciłeś, aby móc się tak wysoko oceniać? Jakie czyny świadczą o tym, że Bóg przez Ciebie przemawia? Co świadczy o tym, że jesteś honorowym człowiekiem?

            Kto powiedział, że ludzie, którzy walczyli o wolność, taką, która pozwala Tobie i wszystkim mówić i pisać co się chce, mają cy za sobą ciężkie przeżycia, zgodziliby się z Twoim podziałem?

            Warto też wiedzieć, że nie ma takich ludzi, jak napisałeś: " i na tych, którzy chcą ją rozgrabić i pchnąć w łapy Niemców i Ruskich. (...) głoszą takie hasła jak LGBT, aborcja, eutanazja. "

            Przede wszystkim dlatego, że inni ludzie chcą współpracy z Niemcami (masz pojęcie, ile do Niemiec eksportujemy?), a zupełnie inni myślą o Rosji.

            Jeśli chodzi o osoby homoseksualne, no cóż, pracując w moim fachu poznaję sporo osób o różnych problemach, zarówno dotyczących tożsamości płciowej, jak i umiłowania do tej samej płci. To nie są hasła, to są żywi ludzie, młodzi, którzy często sobie ze sobą nie radzą i potrzebują pomocy. Jedni mają wsparcie w rodzicach, inni nie. Widziałeś program o czterolatku, który urodził się Zosią, a prosi wszystkich, żeby mówiono do niego Bartek, bo czuje się chłopcem? Prawdę mówiąc, nie wiedziałam, że takie małe dzieci mogą tak myśleć.

            Co do aborcji, to długi temat, szczególnie w dopuszczalnych w Polsce aspektach... matka czy dziecko? A jeśli chodzi o eutanazję, nie wiem, co bym zrobiła, gdybym cierpiała, była sparaliżowana bez szans na wyleczenie, a że jestem na razie zdrowa, nie oceniam innych za ich decyzje.

            Nie wiem, co spowodowało, że dajesz sobie prawo do wyrokowania, która strona jest dobra, która zła (szczególnie, że jest ich dużo więcej, jak już pisałam). Jestem z rodziny, która patriotyzm stawia na pierwszym miejscu, ale NIE nacjonalizm. Marzy się Polska ludzi pogodnych, uśmiechniętych, mających szansę na dobre leczenie, żyjących w kraju, który ma czystą wodę i dużo zieleni. Nigdy nie stawiałam na pierwszym miejscu dóbr materialnych, na ile mogę, wspomagam tych, którym się zdrowie posypało, segreguję śmieci, rozmawiam z ludźmi... to właśnie uważam za patriotyzm. Nie akceptuję absolutnie nacjonalistycznych haseł, które są pustosłowiem bez pokrycia.

            • A gdzie pracujesz ? Pytam z ciekawości bo napisałaś że poznajesz dużo ludzi w swoim zawodzie

            • Przeczytałem co to pani napisała. Pyta pani o moją osobę i moje oceny. Jeśli chodzi o mnie, to wyznaję wartości Bóg, Honor, Ojczyzna, Wiara, Nadzieja, Miłość. Moja ocena sytuacji wywodzi się z dekalogu. Sam Jezus nie przebierał w środkach i nie owijał zła z papierek. Mówił często ostro "precz szatanie". Rozwalił targowiska kupcom. Mamy naśladować Jezusa. Jeśli ktoś czyni zło, to trzeba o tym mówić, bo uczynki miłosierdzia o tym mówią: grzeszących upominać nieumiejętnych pouczać. Jeśli chodzi o moje akcje dla Polski i bliźnich. Uczestniczyłem w "różańco do granic", byłem na pieszej pielgrzymce do Częstochowy w tym roku, jeżdżę również na inne pielgrzymki i modlę się za ten kraj i Polaków. Pomagam tym, których mi Bóg podsyła i staram się głosić dobre słowo. Nie oszukuję ludzi jak to robiła przez lata Platforma Obywatelska razem z obecnymi sądami i innymi powiązanymi z nimi instytucjami. Jeśli chodzi o LGBT, to tu dała się pani nabrać jak większość. Ta organizacja tylko się posługuje mniejszością seksualną i ich problemem aby wprowadzać destabilizację i gorszenie ludzi ich kosztem. To akcja sponsorowana przez Sorosa. Jeden homoseksualista, który krytycznie się wypowiadał na ten temat został ukarany. Zabrali mu mieszkanie. Tak samo akcja sprowadzania islamskich imigrantów nie miała na celu pomocy tym ludziom tylko użycie ich do wprowadzania destabilizacji. Masoneria cały czas kombinuje. Chodzi tu o walkę dobra i zła. Dlatego trzeba nazywać białym to co białe, a czarnym to co czarne. To jest odpowiedź na to "szufladkowanie". Albo ktoś jest po stronie dobra albo zła i jest czarnym charakterem. Jeśli chodzi o aborcję, to tu nie ma kompromisu. Bóg daje i odbiera życie i nie podlega to żadnym dyskusjom. ABORCJA TO MORDERSTWO BEZBRONNEGO CZŁOWIEKA! Nie wiem czy pani wie ale aborcja jest gorszą zbrodnią niż morderstwo dorosłego człowieka. Aborcja wiąże się z ekskomuniką, a rozgrzeszenia może udzielić tylko Biskup lub kapłan przez niego wyznaczony ( nie każdy kapłan ). Żyjemy w czasach ostatecznych, w których szatan atakuje rodzinę. Powtarza się Sodoma i Gomora. Przyjście zbawiciela jest bliskie więc trzeba żyć godnie, zgodnie z dekalogiem. ZERO TOLERANCJI DLA ZŁA!

              • Edit: niestety, wyszło mi długo, nie ma oczywiście obowiązku tego czytać, w końcu jesteśmy na stronie o filmach :)


                1. "Nie oszukuję ludzi jak to robiła przez lata Platforma Obywatelska razem z obecnymi sądami i innymi powiązanymi z nimi instytucjami."

                Naprawdę Pan wierzy w to, że którakolwiek partia jest "lepsza" od innych?
                Nie widzi Pan, że politycy są z jednej gliny ulepieni? Cóż z tego, jaki mają główny cel (rządzenie, bogactwo, czy nawet dobro kraju), skoro wszystko sprowadza się do JEDNEGO - wygrać wybory, za wszelką cenę. JK 21 lat temu powiedział (Youtoube): "Ja najbardziej chciałbym być szefem, silnej, bardzo wpływowej, współtworzącej albo tworzącej rząd partii." To jest patriotyczny tekst?
                BTW - nie może Pan porównywać siebie z rządem, zdecydowanie. Z prostego powodu - jeśli ktoś nawet najzacniejszy wejdzie w skłąd rządu, nie podejmuje jednoosobowych decyzji. Upraszczając, można powiedzieć "Kiedy wejdziesz między wrony...".
                2.
                Mam znajomych, którzy często chodzą na pielgrzymki, koleżankę, któej brat jest księdzem, ale oni nigdy nie epatowali tymi czynami, nie uważają też, że robią to dla Ojczyzny, tylko dla Boga i wzmocnienia swojej wiary.
                3.
                "aby wprowadzać destabilizację i gorszenie ludzi ich kosztem"
                W każdej instytucji/organizacji/grupie ludzi są lepsi i gorsi. Wśród katolików, ateistów, świadków jehowy etc. są dobrzy i źli ludzie. Wśród księży również, także wśród ludzi, któzy chcą pomagać innym, jedni robią to pro publico bono, inni mają jakieś niecne zamiary. Ludzie biorący udział w marszach również składają się takich i takich, ale już drugi raz powtarzam - nie ma tylko czerni i bieli, są przeróżne odcienie szarości, ludzie z reguły nie są w 100% wspaniali czy w 100% źli. Zatem i wśród lgbt także. Pan uważa, że ktoś ludźmi steruje (tu: Soros), moja koleżanka uważa, że 5G jest wymierzone przeciwko Polakom (przesyła mi linki do dyskusji na ten tmat), a ja mam jeszcze inne zdanie.
                4.
                " Chodzi tu o walkę dobra i zła. " Tak, to jest dobre zdanie, choć ja tę walkę postrzegam bardziej metaforycznie, Pan widzi to wprost.
                5.
                Pisze Pan o: "Michał Jakuboski, Polak mieszkający w Wielkiej Brytanii, homoseksualista, opublikował film"? Proszę zapytać tego człowieka, dlaczego mieszka w GB. Mam kilku znajomych, którzy wyjechali albo do dużego miasta w PL (młodsi), albo za granicę (w wieku 20 lat, obecnie mają 40+). Oczywiście piszę o znajomych osobach homoseksualnych. Tam są wolni, więc co ten człowiek wie o życiu w Polsce? Och, Pan pisze o kimś, komu zabrali mieszkanie? Czyli mieszkający w Polsce? Kto mu zabrał?
                6.
                Pana zdanie:
                "Nie wiem czy pani wie ale aborcja jest gorszą zbrodnią niż morderstwo dorosłego człowieka." pisząc takie poglądy należy pisać jaśniej, bo brzmi to jak zapis prawny.
                7.
                "Aborcja wiąże się z ekskomuniką, a rozgrzeszenia może udzielić tylko Biskup lub kapłan przez niego wyznaczony".
                Zawsze mnie interesowało, gdy ktoś pisze tak jak Pan. Nie napisał Pan włąsnego zdania, tylko opiera się na "prawie kościelnym". Ok, małe sprostowanie - to nie jest rozgrzeszenie, tylko uwolnienie od takiej kary.
                IMHO:
                Bardzo mnie irytuje, gdy przedstawiciele KK wypowiadają się na temat rodziny. Już na naukach przedmałżeńskich, gdzie trafiłam na fatalnego księdza, dyskutowałam z nim na ten temat. Większość słuchaczy chciała tylko "odbębnić", ja tak nie umiem. Księża nie znają trudu dnia codziennego, konieczności utrzymania rodziny, płącenia rachunków, więc jakie mają podstawy, aby się wypowiadać? Oczywiście uogołniam, bo są mądrzy księża, ale nie ma ich zbyt wiele.
                Zakaz aborcji, pro life. Kto z tych ludzi zadba potem o to dziecko? Ma Pan świadomość, zna Pan kogoś z opieki społecznej, jak wygląda życie takich dzieci? Bo zakaz aborcji spada na głowy tylko ludzi ubogich. Ludzie pracujący, zarabiający, za nią zapłacą. Proszę czytać moje słowa jako głos w dyskusji, a nie jako moje poglądy. Gdyby kościół i „obrońcy życia” naprawdę mieli na względzie zmniejszenie liczby dokonywanych aborcji, zadaliby sobie pytanie, „co należy uczynić, aby aborcji było jak najmniej?” Zakazując stosowania antykoncepcji?
                8.
                Czy wie Pan, że do końca XIX wieku aborcja była dla kościoła pomniejszym przewinieniem, tym bardziej, że doktryna kościelna mówiła, iż Bóg tworzy duszę w 40. (chłopca) lub 90. (dziewczynki) dniu od zapłodnienia?
                9.
                Kościół radykalnie zmienił zdanie w kwestii aborcji pod wpływem nauk biologicznych, równoważąc człowieczeństwo (bycie człowiekiem, czyli w myśl dogmatu religii: osobą stworzoną przez Boga) z aktem połączenia dwóch komórek rozrodczych. Taka fascynacja naukami biologicznymi nazywa się biologizmem. A kościół biologizm krytykuje.
                10.
                Kościół ma prawo wierzyć w to, że Jezus wskrzeszał umarłych. Walczyliśmy o wolność, aby każdy mógł wierzyć, w co chce, i mówić, co chce. Nie ma jednak prawa okłamywać ludzi, że kieruje się w swych wyborach ideologicznych czymś innym niż własne dogmaty, przecież nie każdy Polak jest katolikiem. Moim zdaniem jest to niemoralna manipulacja, której skuteczność możliwa jest tylko dzięki temu, że w polskich szkołach nie uczy się filozofii i "religii" jako wiedzy o różnych religiach świata.
                11.
                Chciałabym podkreślić, że kłamstwem jest, że osoby domagające się liberalnej ustawy aborcyjnej są „zwolennikami aborcji”. Nikt, żadna kobieta, nie chce mieć aborcji.
                12.
                Pominęłam, przypadkowo, Pana zdanie:
                "Tak samo akcja sprowadzania islamskich imigrantów nie miała na celu pomocy tym ludziom tylko użycie ich do wprowadzania destabilizacji."
                Pan widzi wiele spraw w czarnych kolorach, nazywam to teorią spiskową.
                Owszem, Angela Merkel popełniła błąd, głoszać hasło, że przyjmą wszystkich. Najbardziej na tym cierpią Włosi i Grecy, choć na szczęście jest sporo wolontariuszy, w tym także ludzie z Polski. Wówczas zrobił się bałagan, który powoli, powoli jakoś się ogarnia.
                Owszem, niektórzy spośród imigrantów mogą być terrorystami (jak pisałam wcześniej, w każdej grupie są ludzie dobrzy i źli).
                Owszem, wielu imigrantów jest leniuchami, liczą na socjal. Z tym, że na socjal liczy wielu ludzi na całym świecie.

                Szatan był zawsze, jest i będzie. Wielu ludzi wybiera zło. Pisanie, jakoby to miało miejsce "żyjemy w czasach ostatecznych" jest uważąniem siebie za proroka (?). Wysoko Pan siebie ocenia :)











                • Ale pani próbuje manipulować. Najpierw pani pyta co ja zrobiłem dobrego. Potem jeśli ja piszę co zrobiłem to w następnej odpowiedzi wypomina pani, że się tym chwalę. Z czego to wynika? Ma pani tak krótką pamięć, że to pani zadała to pytanie czy celowo pani zadała pytanie aby zarzucić mi samochwalstwo? Jak by nie patrzeć to wina leży po pani stronie. Pierwsza pani wypowiedź: Cyt. "Co zrobiłeś, co robisz dla Polski, co poświęciłeś, aby móc się tak wysoko oceniać? Jakie czyny świadczą o tym, że Bóg przez Ciebie przemawia? Co świadczy o tym, że jesteś honorowym człowiekiem?". Druga pani wypowiedź: Cyt. "Mam znajomych, którzy często chodzą na pielgrzymki, koleżankę, któej brat jest księdzem, ale oni nigdy nie epatowali tymi czynami, nie uważają też, że robią to dla Ojczyzny, tylko dla Boga i wzmocnienia swojej wiary."
                  Mamy się kierować w życiu wg 10 przykazań. Bóg dał nam wolną wolę ale w ramach dekalogu. Szatan dał jedno przykazanie. Róbcie co chcecie ( dobrze wiemy kto tak dziś mówi ). Problemem ludzi jest to, że dbają o swoje ciała, a nie dbają o swoje dusze. Fizycznie nauczyli się chodzić, biegać i robić inne rzeczy. Duchowo niektórzy jeszcze się nawet nie narodzili. Duchowe wzrastanie polega na podobnym rozwoju do fizycznego. Najpierw człowiek się rodzi ( nawraca się), potem zaczyna przyswajać Słowo Boże ( zaczyna raczkować) itd. Kościół musi jeszcze bardziej mówić o rodzinie, bo jedynie żyjąc zgodnie z przykazaniami można stworzyć szczęśliwą rodzinę. Pani mówi o aborcji, bo antykoncepcja jest nielegalna. A ja pójdę dalej do genezy problemu. Jeśli młody człowiek zostanie wychowany zgodnie z przykazaniami, to nie będzie potrzebował antykoncepcji, bo nie będzie zachowywał się jak zwierzę ale jak człowiek. Przecież w małżeństwie nie potrzeba antykoncepcji. No ale jak ludzie chodzą na boki na prawo i lewo, to potem są komplikacje.
                  Żyjemy w czasach ostatecznych i to nie podlega dyskusji.
                  Jeśli takich podstaw pani nie wie, to o czym mamy rozmawiać?
                  Proszę zacząć wzrastać w wierze, a wszystko stanie się dla pani jaśniejsze.
                  Z Panem Bogiem.

                • Telefon mi siadł, nie odpisałam w całości.

                  Nie miała to być manipulacja, jeśli tak wyszło, przepraszam.
                  Jestem po prostu przeświadczona, że jeśli ktoś pisze B.H.O., to ma za sobą jakieś poważne doświadczenia, pomoc ludziom etc.
                  Proszę zauważyć , że zakłada Pan złą wolę u drugiego człowieka, jest Pan podejrzliwy. Ja tak ludzi nie postrzegam.

                  Między wierszami nawiązał Pan do Jurka Owsiaka. Prawica zarzuca mu m.in. promowanie hasła „róbta, co chceta”, a była to nazwa programu prowadzonego w telewizji przez niego. Każdy niewygodny człowiek dla danej partii zostanie obsmarowany, zdania wyrwane z kontekstu. Czy ma Pan pojęcie, jak niewiele DZISIAJ potrzeba, żeby komuś zeszmacić życiorys poprzez środki masowego przekazu, głównie Internet? W ten sposób program w TV został przypisany Owsiakowi , jakby nawoływał do hedonistycznego stylu życia. Daleka jestem od tego, aby próbować Pana do niego przekonać, napisałam to tylko jako sprostowanie. Krytykowano go także za
                  zgodę na działalność podczas Przystanku Woodstock niektórych związków religijnych (np. Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny), które zdaniem niektórych osób mają być zagrożeniem dla młodzieży. Zagrożeniem? Jeśli ktoś jest wierzący, to mu nic nie grozi.

                  Pisze Pan wciąż z pozycji katolika, a przecież omawiamy kwestie życiowe. Czy ktoś, kto nie jest katolikiem, nie zna treści 10 przykazań, wg Pana nie może być dobrym człowiekiem?
                  Bycie moralnym nie musi wiązać się z religią, natomiast jest przerażające, że "wybrańcy" się tych przykazań nie trzymają. Moja uczennica w II klasie LO zaszła w ciążę z księdzem, dla mnie to był szok. W 1990 roku, czyli dawno temu. Ja znam osobiście 1 przypadek, czytam i innych. Z tego powodu wielu Polaków nie chodzi do kościoła- co nie oznacza, że nie wierzą w Boga. Wielu ludzi woli w gronie rodziny czytać Pismo Święte, niż wysluchiwać słów z ust niegodnych. Ale znowu odbiegłam od tematu.


                  "Problemem ludzi jest to, że dbają o swoje ciała, a nie dbają o swoje dusze."
                  Czy ma Pan receptę na ten stan? Pisanie o tym w kontekście politycznym, wszak omawiamy realia w kontekście "Polityki", jaki ma sens? Ludzie dbają nie tylko o ciała, ale także o mamonę, o władzę i tak jak pisałam- wszyscy, niezależnie od partii. Zatem aby dobrze wybrać, trzeba inaczej oceniać działania polityków. Nie przez zgodność z własnym światopoglądem (teorią), a poprzez czyny.

                  " Jedynie żyjąc zgodnie z przykazaniami można stworzyć szczęśliwą rodzinę." Pozwolę sobie powtorzyc - można nie znac dekalogu, a mieć wspaniałą rodzinę, można znać dekalog, udawać życie wg niego i nie mieć szczęśliwej.


                  "Jeśli młody człowiek zostanie wychowany zgodnie z przykazaniami, to nie będzie potrzebował antykoncepcji, bo nie będzie zachowywał się jak zwierzę ale jak człowiek. Przecież w małżeństwie nie potrzeba antykoncepcji."
                  ?????????????????????
                  Czyli uważa Pan, że kobieta powinna mieć tyle dzieci, ile przypadkowo ciąż się zdarzy? Przecież naturalne metody antykoncepcji są szalenie zawodne!
                  Czy też uważa Pan, że intymna bliskość w małżeństwie powinna być tylko w celu prokreacji ?
                  [złapałam się za głowę].

                  Proszę wybaczyć, ale wróżki do mnie nie przemawiają

                • Często się sprawdzała moja podejrzliwość. Mam obowiązek ufać Bogu, a człowiekowi nie muszę jeśli mam podejrzenia, że czyni źle. Rozpoznawanie dobra i zła to też jest dar. Zauważyłem, że ludzie często mają z tym problem. Nie tylko chodzi o Owsiaka, który robi więcej złego niż dobrego. Diabeł najczęściej nie działa w ten sposób, że mówi idź i pozabijaj tych ludzi itp. Wtedy by się ujawnił, a tego nie lubi robić. Kusi tak, że często może być 90% prawdy, a 10% kłamstwa. Z założenia ludzie chcą być dobrzy więc pomagają dając pieniądze na WOŚP. Nie zdają sobie jednak sprawy, że ta organizacja, to wielka manipulacja. W skrócie powiem, że pieniądze są wykorzystywane na złe cele i deprawowanie młodzieży. Proszę posłuchać jak wulgarnie wypowiada się Owsiak na Woodstocku. Już nawet pomijając to, że tylko 50% zebranych środków trafia na sprzęt, na który były zbierane. Ja nie pomawiam tylko piszę na podstawie dowodów i 8 wyroków sądowych. Proszę przeczytać: https://www.kontrowersje.net/8_wyrok_w_potwierdzaj_cych_e_ow...
                  Trzeba ujawniać zło.
                  Proszę sobie przeczytać też o sekcie, o której Pani napisała i która gości na imprezie Owsiaka. Poniżej link:
                  https://milujciesie.org.pl/bylem-w-sekcie-hare-kriszna.html

                  Czy mam receptę na to aby ludzie dbali o duszę?
                  Trzeba się na chwilę zatrzymać w tym pędzie po mamonę. Jest napisane aby nie gromadzić skarbów na ziemi tylko w niebie. Wszystkie rzeczy i tak zostawimy na ziemi po śmierci i staniemy na Sądzie Ostatecznym sami, tak jak nas Pan Bóg stworzył. Proszę zauważyć, że żyjemy w czasach dobrobytu. Nasi rodacy i przodkowie wywalczyli dla nas wolność, mamy wszytko. To co się stało? W głowach się poprzewracało. Marnotrawione jest wszystko. Kiedyś chleb był walutą, teraz niektórzy wyrzucają go do śmieci. Ludzie wyrzucają telefony do śmieci, kupują nowe rzeczy dla kaprysu. Samochody zmieniają dla kaprysu nawet jak te stare są dobre. Marnuje się dużo żywności. To wszystko to dary Boga i marnotrawienie ich jest grzechem. Trzeba się zatrzymać, jeśli firma nakazuje działania niezgodne z przykazaniami, to ją zmienić. Można zacząć pielgrzymować, więcej poświęcać uwagi i czasu Bogu. Materia nie da szczęścia nigdy.
                  Trzeba żyć wg przykazań. Pani uważa, że można być szczęśliwym nie żyjąc wg dekalogu? Czyli np mordując, skacząc za kwiatka na kwiatek, kradnąc itp? Zgodzę się, że często się zdarza, ze ludzie, którzy chodzą do kościoła są podli, a Ci którzy nie chodzą zdarzają się dobrzy. W większości jednak przypadków, ludzie, którzy nie chodzą do kościoła nie mają pojęcia co jest dobre a co złe. Nie widzą np nic w złego we współżyciu homoseksualnym czy życiem w konkubinacie.
                  Intymna bliskość w małżeństwie może być codziennie oprócz dni menstruacji kobiety. Kobieta jest płodna w cyklu 4 dni więc ja nie wiem w czym problem?

                • Ech... odpiszę ostatni raz, proszę wybaczyć, ale dyskusja jest jałowa. Jeśli w życiu chce Pan kogokolwiek przekonywać do swojego spojrzenia na życie, to nie tą drogą.

                  Na początek - przeinacza Pan czyjeś słowa, a na to jestem UCZULONA, bo właśnie w taki sposób powstają fejki!

                  Napisał Pan:
                  "Pani uważa, że można być szczęśliwym nie żyjąc wg dekalogu? Czyli np mordując, skacząc za kwiatka na kwiatek, kradnąc itp? "
                  w odpowiedzi na MOJE SŁOWA:
                  " Pozwolę sobie powtorzyc - można nie znac dekalogu, a mieć wspaniałą rodzinę."
                  ????????????????????????????????????????????????????????????
                  Napisałam "nie znać dekalogu", czy to wg Pana oznacza zło???
                  Przecież na świecie jest wiele innych religii, które mają swoje "założenia", nie dekalog, a także nie zło, dlatego Pana zdanie:
                  "W większości jednak przypadków, ludzie, którzy nie chodzą do kościoła nie mają pojęcia co jest dobre a co złe. " jest zupełnie nie przemyślane, a kontekst, w którym Pan to napisał, dziwaczny:
                  "Nie widzą np nic w złego we współżyciu homoseksualnym czy życiem w konkubinacie.".

                  - - -
                  Strona kontrowersje jest zdemoralizowana (nie ona jedna) i kłamliwa do bólu.

                  PRZYKŁAD.
                  Bloger, matkakurka, za niesłuszne pomówienia Owsiaka musiał zapłacić 19 tysięcy. Na Twitterze opublikował potwierdzenie przelewu z dopiskiem " Masz i "pie**ol się".

                  Na co Owsiak (żona blogera wcześniej skarżyła się, że nie ma dochodów) napisał do żony list otwarty, zaprosił do swojego biura, że da jej do rąk własnych te pieniądze jako darowiznę.
                  Jak to opisała czytana przez Pana strona?

                  https://www.kontrowersje.net/pi_kny_gest_matki_kurki_przekaz...
                  Przepraszam, ale jak czytałam nagłówek, to oplułam monitor ze śmiechu :) I Pan to czyta???
                  ---
                  Na stronie "miłujcie..." nie ma NIC ZŁEGO o hare kriszna. Autor napisał, że uznał, iż mu oni nie odpowiadają, skierował się do Jezusa. Co w tym jest zaskakujące? Proszę poczytać, co potrafią zrobić z człowiekiem prawdziwe sekty (hare do nich nie należy).

                  Jeśli chodzi o pęd po mamonę, nie będę naprawiać świata na odległość, czyli pisać swoje przemyślenia w Internecie. Mnie dobrze wychowano, ja dobrze wychowałam mojego syna, w pracy staram się przekazywać młodym stosowne podejście. To, że Pan coś tutaj napisze nic nie zmienia, lepiej pójść do domu starców, albo do domu dziecka i poświęcić godzinkę tym nieszczęśnikom.

                  Pan wciąż doszukuje się grzechów innych, czy to jest zgodne z nauczaniem Jezusa?

                  To, że Polacy nie doceniają tego, co mają, wiem doskonale. I dotyczy to ludzi z każdego kręgu, wierzący, nie wierzący ... Chociaż nie. Wiem, że ŚJ nie zważają na mamonę aż tak, co jest w sumie smutne, że oni potrafią, a katolicy nie.

                  Nigdy nie spotkałam się z taką firmą: "eśli firma nakazuje działania niezgodne z przykazaniami, to ją zmienić.", ale być może takie są.

                  Mam w rodzinie kuzyna, który mówi i pisze podobnie jak Pan. Moja ś.p. Mama była bardzo mądrą, dobrą i bardzo wierzącą kobietą. Modliła się za rodzinę, wymodliła wiele dobra dla nas.
                  Nie lubiła jednak tej strony swojego bratanka, w szczerej rozmowie ze mną wyraziła się o nim negatywnie. Na pewno nie opiszę tego tutaj, to zbyt emocjonalne, ale postawa taka jak Pana (i kuzyna) jest w wielu zdaniach (nie wszystkich) bardziej odpychająca niż przybliżająca do Boga. Może warto to przemyśleć?

                  P.S.
                  "Intymna bliskość w małżeństwie może być codziennie oprócz dni menstruacji kobiety. Kobieta jest płodna w cyklu 4 dni więc ja nie wiem w czym problem?"

                  Jest BIG problem, bo kiedy są te 4 dni, dla wielu kobiet jest zagadką (szczególnie, jesli mają nieregularny cykl).
                  Ponadto każdy wie, że w środowisko intymnym kobiety jest ciepło i wilgotno, więc plemnik może przetrwać od 2 do 5 dni. Sama menstruacja trwa różnie, ale nie wiem, czy Pan wie, to jest właśnie najbezpieczniejszy czas :) Zatem 4 dni płodne (u każdej kobiety tak samo?) + czas menstruacji (5-7 dni) + żywotność plemników+ lekka nerwówka (zwłaszcza, gdy kobieta ma już 3 dzieci i 40+ lat) = ile dni zostaje?

                  Obrazek do ilości religii:

                  https://pl.wikipedia.org/wiki/Religia#/media/Plik:Main_relig...







Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię