Żądam poprawienia haniebnego opisu. Wbrew temu, co sobie może roić niereformowalna reakcja, Salvador Allende był demokratycznie wybranym prezydentem, nie żadnym dyktatorem - w przeciwieństwie do jego mordercy, puczysty Pinocheta.
Czy może ktoś mi wytłumaczyć kilka kwestii: 1) Dlaczego Mario na koniec przystawiał te drzwi krzesłami - żeby ich zabić? 2) jeśli tak, to czy wcześniej podczas sekcji nie było mówione, że Nancy zmarła od uderzenia tępym przedmiotem?
Krótko mówiąc nuda, miałam ochotę wyjśc już po 10 minutach tego filmu, jakoś wytrzymałam do końca żeby utwierdzi się w przekonaniu że dawno nie oglądałam tak nieciekawego filmu.