„Pracuje dla przyszłości”

Tak kiedyś jeden z zagranicznych krytyków zdefiniował twórczość filmową Grzegorza Królikiewicza. Reżyser przyjął tą ocenę pozytywnie i chyba zaakceptował. Bo jego twórczość filmowa i nie tylko, jest dla wąskiego grona odbiorców i jakby wyprzedza czas. Jest niczym Bela Tarr dla Węgrów, jest w awangardzie kina światowego, a to w oczach Rodaków czyni go dziwakiem i twórcą, który ciągle jest na marginesie polskiego kina. I z docenieniem też będzie miał duże problemy.
Dlatego nie dziwią mnie niskie oceny tego filmu. To film z innej epoki, bez szybkiego montażu, animacji, efektów specjalnych czy innych komputerowych i plastycznych ulepszeń. Bez ładnych plenerów, atrakcyjnych kostiumów czy świetnych aktorów. Za to jest to kino które chwyta za gardło i nie pozostawia obojętnym. Kino dla widza wyrobionego, myślącego i szukającego oceny naszej rzeczywistości poza „koherentną teorią prawdy”. Bez specjalnych ozdobników Królikiewicz pokazuje ludzi przegranych, ludzi którzy prawdopodobnie też z własnej winy znaleźli się tam gdzie się znaleźli. Ale też ludzi, którzy niezależnie od panującego systemu zostali odrzuceni. Na etapie „transformacji ustrojowej” zostali pominięci, nowy system niczym PRL jeszcze bardziej wykopał ich na aut. I tam egzystują do dzisiaj. Widzą światło, i świat gdzie może i ułożyliby sobie lepsze życie, ale przejście jest na tyle wąskie, że nikt się nie przeciśnie. System na to nie pozwoli. Jest dla wybrańców. Natomiast obszar wykluczonych boleśnie się powiększa.
To bardzo pesymistyczny film, ale przez to bardzo prawdziwy, idący pod prąd „propagandy sukcesu” i dlatego też tak mało akceptowalny przez widza, szczególnie młodego. Wolimy takiej prawdy, w czasach atomizacji relacji międzyludzkich, nie dostrzegać lub udawać, że jej nie ma.

14
  • ja mam inne zdanie- gówno jakich mało. Odradzam

  • Używasz wielu "mądrych" słów, cmokasz nad tym filmem i dochodzisz do wniosku, że jesteś "wybrany, wyrobiony, myślący i szukający poza koherencyjną (a nie koherentną, mądralo) teorią prawdy" - tako rzecze Twoja ocena. Uff. Gratuluję świetnego samopoczucia. Niskie oceny nie powinny Cię dziwić, bo film jest totalnym niewypałem, zlepkiem pretensjonalnie naszkicowanych, zagranych i wiodących na artystyczne, poznawcze i estetyczne manowce scenek. Królikiewicz prezentuje poziom amatorski - cała jego awangardowość czy postmodernizm to nic innego jak artystyczna hochsztaplerka. Udziwniony banał pozostaje banałem, ukazanie brzydoty tego świata jest u niego epatowaniem i chęcią moralizowania (nieudolnego, zresztą). Takie filmy winno się robić, gdy ktoś już koniecznie chce je robić, za własne pieniądze. Nic po tym filmie nie zostanie, podobnie jak po jarmuschach i tarrach. Jeśli wydaje Ci się, że bełkot jest sztuką, to Twoja sprawa, ale nie dorabiaj do niego ideologii.

    • Tak z ciekawości sprzałem co u ciebie, czy jesteś lepszym człowiekiem, czy nie. Chyba jeszcze gorszym. I co, każdy twój komentarz to pastwienie się nad ludźmi (np. nad komentarzami z lat 2000, tak jakby były napisane wczoraj, kompletny debilizm), wciąż robisz sobie mentalnego loda. Strasznie to cipowate. Muszę ci to napisać, największą hochsztaplerkę odwalasz ty, robisz za znawce, choć widziałeś pewnie jednego "jarmuschach i tarracha", rzucasz terminami, nazwiskami, ale na 100% wiesz tyle co przeczytałeś chwile wcześniej w internecie, choć pewnie nawet to nie. Bo pamiętam, że nie wiedziałeś co oznacza słowo kicz. Zresztą wystarczy trochę podążyć i wychodzi skrajne niedouczenie, a wtedy padasz w amok i wzywasz od "wariatów".

      I do twojej wiadomości, Królikiewicz dostał pieniądze na ten film, bo starają się dofinansowywać filmy dawnych twórców (ma prawe 80 lat). Taka jest polityka PISF-u. Swoją drogą dali mu pieniądz, choć ma bardzo trudny charakter, skrajnie prawicowe poglądy i antykomunistyczne, dla niego każdy lewicowiec jest bolszewikiem. Widać to zwłaszcza w jego dokumentach, zresztą każdy kto był na premierze "Kerna" wie jakie hece się tam wyprawiały.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię