Król jest nagi !

Zupełnie nie rozumiem jak ten film może mieć tak wysoką ocene. Przez wiekszą część akcja
toczy się jak krew z nosa. Napięcie totalnie niewyczuwalne, nieudolne próby manipulowania
domysłami widza (a może to sąsiad zboczeniec, a może chłopiec z zamkniętych dotąd
pokojów bla bla bla). Właściwie po którymś śnie ojca wszystko staje się jasne (i to raczej
dla niedomyślnych). Film zupełnie schematyczny. W skrócie można opisać to wedle
podręcznika Tworzenia amerykańskich horrorów.

1. Kłopoty w domu i wielka tragedia.
2. Irracjonalny wyjazd na zadupie w celu "zapomnienia" (naprawde pomysłowe).
3. Jeszcze większa tragedia /// Happy End z morałem dla amerykańskich rozbitych rodzin.

Daje solidną 5. Nie wiem za co, może dlatego że Femke mi przypomina koleżanke z podstawówki.
De Niro nie nabije mojej oceny. Mój gniew potęguje oglądanie go w coraz większych gniotach.

Zasługujemy na więcej.
Dziękuje.
Pozdrawiam.

4

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: