Były surfer (Nicolas Cage) powraca na rajską plażę swojego dzieciństwa, by spędzić czas z nastoletnim synem. To ma być męski weekend pośród oceanicznych fal. Jednak grupa lokalsów roszczących sobie prawa do tutejszej plaży, zabrania przybyszom wstępu na "ich teren". Rozdrażniony przez zaczepki aroganckich osiłków mężczyzna próbuje pokazać... czytaj dalej
Męczący. Tak piszą recenzenci i komentujący widzowie. Ten film taki miał być. Po to żeby podkreślić szaleństwo jakie ogarnia człowieka któremu zawalił się świat. I pękł. Bardzo smutny film z doskonałą rolą Cage-a. Kino nie dla każdego.
Zmęczyłam się oglądaniem jego zmagań z usilnym byciem w tym miejscu. Dla mnie zupełny nonsens. Chłop zwariował albo był już wariatem. Jakoś mnie to drażniło i Cage w tej roli ciamajdy zupełnie mi nie podszedł :/