Ferdinand (nazywany - ku swojemu niezadowoleniu - Pierrotem) to mężczyzna wyraźnie znudzony swoim życiem i towarzystwem z jakim przychodzi mu spędzać czas. Pewnej nocy po kulturalnej imprezce z tzw. wyższych sfer spotyka Marianne - dziewczynę, którą miał okazję poznać prawie 5 lat wcześniej, jednak ich znajomości nie można nazwać inaczej... czytaj dalej
miałem ochotę powtarzać coś podobnego, jak Karina w jednej ze scen: "Co by tutaj robić? Nie wiem, co mam robić? Co by tutaj robić? Nie wiem, co mam robić?" Bo wiało nudą i potworną pretensjonalnością, choć według reżysera to pewnie miał być podmuch wolności i szaleństwa...
Klasyka, o której mam teraz pełne prawo...
Film dla jednych cudny, dla innych ciężkostrawny - dla mnie i taki i taki. Paradoks? Może. Ale to jest tak: treść niejasna, zagmatwana i w sumie nijaka. takie pierdu śmierdu o wszystkim i o niczym w dialogach + bełkotliwy sensacyjny idiotyzm w głównej warstwie fabularnej. Nowo falowa wersja "Bonnie i Clyde" bym rzekł,...
więcej- do czego prowadzą, film pokazuje stopniowo: kradzieże, dewastacja mienia, popadnięcie w towarzystwo kryminalistów, morderstwo a na koniec głupia śmierć. Przyczyny to zupełny nihilizm bohaterów; ona użala się nad sobą że ma krótką linię szczęścia, on nie widzi niczego tylko jej atrakcyjne biodra (piosenka). Niby jest...
więcej