Większość thrillerów albo horrorów jakie oglądam, przyprawiają mnie o śmiech i w sumie głównie dlatego je lubię (wiem że mam trochę nie w porządku pod kopułą). Z tym filmem było jednak zupełnie inaczej. Mogę co najwyżej na palcach wyliczyć filmy których się bałem, a większość z nich oglądałem w dzieciństwie. Przed...
Fajnie obejrzeć film S-F, który faktycznie kładzie nacisk na naukę. Oczywiście niektóre technologie i eksperymenty są absurdalne (typu komputer, który od razu po uświadomieniu sobie tego czym jest Andromeda podaje im pożądane analizy, bez wprowadzania danych), lecz generalnie z naukowego punktu widzenia tego typu...
Film trzyma w napięciu od początku do końca i nie były potrzebne żadne wartkie zwroty akcji
aby ten stan, we mnie jako widzu utrzymać. Znakomity scenariusz i "kompletna" gra
aktorska. Studiuję geologię i kilka z przeprowadzanych w filmie eksperymentów jest mi
dobrze znanych, więc dodatkowo mogę ocenić ich...
Jeden z niewielu filmów SF, który jest bardziej Science niż Fiction. Mimo, że przez większość czasu tego dość długiego filmu (130 min.) obserwujemy pracę naukowców w laboratorium to ciężko się nudzić. Trzyma w napięciu od początku do samego końca. Jak ktoś nie ma urazu do starszych filmów oraz nie potrzebuje conajmniej...
więcejPamiętam, że szczenięciem będąc oglądałem ten film na ś.p. RTL7 i wywarł on wówczas na mnie spore wrażenie. Odświeżyłem go sobie teraz i z przyjemnością stwierdzam, że nadal trzyma się bardzo dobrze. Główna w tym zasługa bardzo sugestywnej, klaustrofobicznej atmosfery, którą przesiąknięty jest cały obraz. Akcja jest...
więcejPrzede wszystkim film, z małą ilością "pola działania" w stosunku do zagrożenia (ograniczona sceneria). Akcja niesłychanie leniwa, jednak nie można mu odmówić sentymentu. Dopiero końcówka to bieg z przeszkodami by rozbroić bombę. Samo zagrożenie wirusem raczej nieprzekonujące i obudziło we mnie podejrzenia, o możliwość...
więcejCzyżby nazwa zespołu powstała w wyniku inspiracji filmem? Kolejny raz przekonałem się, że pewne filmy są fundamentem światowego kina. I na tych fundamentach twórcy muzyczni budują swoje produkcje. Jak widać, muzyka z filmem przenikają się w obu kierunkach.
Jarałem się filmem "Planet of the Apes (1968)" i jakież było...
Pamiętam, że jeszcze jako dzieciak oglądałem ten film w TV. Wróciłem do niego po latach i muszę przyznać, że spodobał mi się tak samo jak wtedy.
Film ten ma znakomity klimat. Trochę podchodzący pod ten z gry Fallout. Wydaje mi się nawet, że twórcy Fallouta tworząc wnętrza posiłkowali się trochę tym filmem....