Czyli jak odebraliście muzę Dżeja Zi do czasów ,kiedy to afroamerykanin borykał się życiem niewyzwolonego sługusa/rasę niżej od białych....Oczywiście chodzi mi również o mocne "techno-beaty" ,o których nikt w tamtych czasach nawet nie pomyślał...
Mnie osobiście muza popsuła klimat ale ciekaw jestem Waszych...
Fetyszyzuję się nim. Kocham Go i wielbię. Są takie filmy, gdzie człowiek musi wsadzić sobie w tyłek obiektywność i racjonalne myślenie. Mam fioła na punkcie lat 1910-1930. Dystyngowane kobiety, mężczyźni z klasą, swingujący jazz, mafia - to moja epoka. Ubóstwiam!!!! A tu jeszcze ten Gatsby... Miłosna historia. Ileż jam...
więcejWielki Gatsby to dla mnie film niesamowity. Wszystko przerysowane do granicy wytrzymałości. Jakby reżyser chciał pokazać co siedzi w głowie Gatsbiego. A w tej głowie jest życie ilują własnego umysłu, wyśnionej miłości. Dlatego też w filmie wszystko jest takie bajkowe. Gatsby nie potrafi przyjąć do wiadomości w swoim...
więcejTo naprawdę piękny i wzruszający filmo niesamowitym człowieku. To wspaniała opowieść o nadzieji, miłości i przyjaźni. Super rola Di Caprio, kiedyś był dla mnie tylko Jackiem z Titanica dziś to WIELKI GATSBY i wilk z wall street;) Kocham takie postaci jak Gatsby, bo są po prostu innie i dają do myślenia. JAk można w coś...
więcejOd razu po obejrzeniu filmu przyznałam 7 gwiazdek za umilenie mi wieczoru i pokaz jak zwykle doskonałego Leo. Jednak minęły 2 tygodnie, a ja ciągle myślę o tym filmie: o jego finezji. o muzyce, o aktorach, oraz przede wszystkim o przerysowanych w GENIALNY sposób momentach- współczesnej muzyce na balu, przepychu,...
Film niezły, aczkolwiek strasznie irytowała mnie Daisy (wiadomo, że taki był cel), ale chyba bardziej irytowała mnie Mulligan niż sama postać literacka Daisy. Książkę czytałam, ale nigdy nie pałałam nienawiścią do Daisy, po filmie nienawidziłam jej okropnie ;) Ponadto zupełnie nie pasowała mi do Leonardo DiCaprio i...