Nell (Jodie Foster) urodziła się i wychowała z dala od cywilizacji. Osobami, które Nell znała, była jej siostra bliźniaczka oraz częściowo sparaliżowana po wylewie matka. Nell wraz z siostrą utworzyły sobie swój własny język oparty jednak na podstawach języka angielskiego. W wieku dwunastu lat dziewczynka zostaje z matką. Gdy ta również umiera, opieki nad nią podejmuje się miejscowy lekarz.
Dla mnie Foster na szczycie aktorskiego kunsztu. Tyle środków wyrazu. Wiedziałem, że jest dobra, ale nie aż tak. Dla samej gry Foster film można obejrzeć kilka razy. Fakt film psychologiczne trochę podrasowany, ale czy musimy się bez przerwy katować tragediami. Od razu skojarzył mi się z Herzogiem i jego Zagadką...