film

Cztery muchy na szarym aksamicie

4 mosche di velluto grigio
1971

1h 44m
6,2 805  ocen
6,2 10 1 805
6,8 4 krytyków
Roberto, perkusista zespołu rockowego, przypadkowo zabija tajemniczego mężczyznę. Od tamtej pory ktoś zaczyna go prześladować. Zobacz pełny opis
Kryminał
Thriller
Cztery muchy na szarym aksamicie zobacz zwiastun

reżyseria Dario Argento

scenariusz Dario Argento

produkcja Francja, Włochy

premiera

Nowość
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Dario Argento, zanim jeszcze nakręcił swoje największe przeboje, takie jak genialna "Głęboka czerwień" czy uznawane za jeden z najlepszych włoskich horrorów "Odgłosy" stworzył tak zwaną "Trylogię zwierzęcą". Były to rasowe filmy giallo, utrzymane w podobnym klimacie i kształtujące styl reżysera. Pierwsza część "Ptak o kryształowym upierzeniu" jest... więcej

Roberto, perkusista w zespole rockowym, otrzymuje dziwne telefony i jest śledzony przez tajemniczego mężczyznę. Kiedy udaje mu się dogonić prześladowcę, w trakcie szarpaniny przypadkowo dźga go nożem, zabijając go. Ucieka z miejsca zdarzenia, ale jego kłopoty dopiero się zaczynają. Otrzymuje pocztą paszport zabitego człowieka, a wśród swoich płyt odnajduje zdjęcia, na których widać jak zabija mężczyznę.

premiera 17 grudnia 1971 (Światowa)

na podstawie Luigi Cozzi (materiały do scenariusza, historia) / Mario Foglietti (materiały do scenariusza, historia) ...więcej

studio Marianne Productions / Seda Spettacoli / Universal Productions France

tytuł oryg. 4 mosche di velluto grigio

inne tytuły Four Flies on Grey Velvet Międzynarodowy
4 Flies on Grey Velvet (alternatywna pisownia) USA
Four Patches of Grey Velvet
więcej

Terence Stamp, Michael York, Tom Courtenay, James Taylor i Ringo Starr byli brani pod uwagę do roli Roberto Tobiasa.
Zespół Deep Purple początkowo brano pod uwagę do skomponowania ścieżki dźwiękowej.
Film kręcono w Rzymie, Mediolanie i Turynie (Włochy).
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

E. Morricone zabiera z Argento w intrygującą historię, muzyk, Roberto Tobias zaczyna odczuwać manię prześladowczą, pojawia się i znika tajemniczy mężczyzna, który go śledzi, obserwuje, obecność jest odczuwalna. W ruinach starego , klimatycznego teatru dochodzi do konfrontacji ofiara - prześladowca i...

ocenił(a) film na 2

ale Mimsy Farmer, niezła

użytkownik usunięty

Posiada kilka naprawdę dobrych momentów (chociażby początek), ale to już nie jest to co wcześniej, bo wydawał mi się kompletnie wyprany z klimatu.
Fabuła potrafiła przynudzać, a to kto okaże się sprawcą jakoś nie bardzo mnie interesowało, a jak już się dowiedziałem, to nie zrobiło żadnego wrażenia. Odrobinę się...

takie jest moje zdanie. fabuła jest strasznie bzdurna, nawet jak na giallo, podobnie zresztą jak zachowania bohaterów. Są wśród nich postaci dziwaczne, intrygujące i często zabawne, to prawda, ale to jeszcze bardziej psuje "giallowatość" tego dzieła. Po prostu nie da się go poważnie traktować. tożsamość zabójcy może i...

więcej

Film jest naprawdę niezły. Fabuła jest sprawnie i w miarę sensownie sklecona. Argento sprytnie gubi tropy prowadząc widza na manowce, który do końca nie wie kto jest mordercą. Jednocześnie reżyser rozwija w tym obrazie swój autorski styl - to w "Czterech muchach..." pojawiają się charakterystyczne ujęcia kamery, które...

więcej