Krótki cykl, który podobnie jak dawne "Kino nocne" oferował miszmasz filmowy. Filmy nowsze jak i dawne przeboje VHS (horrory, thrillery, fantastyka, akcja). Moim zdaniem zakres był zbyt szeroki. Prawdopodobnie pomysłodawcy chodziło o tak zwane "męskie kino". Brakowało jakiegoś spójnego cyklu, który puszczałby na przykład kultowe albo zapomniane horrory.