PiS chce mieć prezesa TVP

Gazeta Wyborcza /
https://www.filmweb.pl/news/PiS+chce+mie%C4%87+prezesa+TVP-27688
Szefowa KRRiT Elżbieta Kruk naciskała na część rady nadzorczej, by natychmiast odwołała zarząd TVP z prezesem Janem Dworakiem i powołała nowy, jednoosobowy, którego szefem miałby być Janusz Pietkiewicz - informuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".

Do tych nacisków doszło tydzień temu, tuż przed nadzwyczajnym posiedzeniem rady nadzorczej TVP. Półtorej godziny przed posiedzeniem rady szefowa KRRiT Elżbieta Kruk (b. posłanka PiS, bliska współpracownica Lecha Kaczyńskiego) zaprosiła do siebie szefa rady nadzorczej prof. Tadeusza Kowalskiego i jego zastępcę Krzysztofa Knittla. W spotkaniu udział wzięli także dwaj członkowie KRRiT - Witold Kołodziejski (rekomendowany przez PiS) oraz Wojciech Dziomdziora (rekomendowany przez prezydenta Kaczyńskiego).

Jak się dowiedzieliśmy, Kruk usiłowała przekonać członków rady do natychmiastowego odwołania całego zarządu TVP i powołania na jego miejsce Janusza Pietkiewicza. Pietkiewicz jest dyrektorem biura teatru i muzyki w warszawskim ratuszu i stąd zna prezydenta Kaczyńskiego.

Kruk miała argumentować, że Dworak nie wypełnia misji telewizji publicznej, że TVP pokazuje za mało kultury wysokiej, że ma zastrzeżenia do jakości programów. Wcześniej, po wyborach, bracia Kaczyńscy oskarżali TVP, że w kampanii wyborczej sprzyjała PO. A Kruk w lutym w rozmowie z "Gazetą" mówiła, że ma zastrzeżenia do obiektywizmu telewizji Dworaka.

- To była próba przekonania nas do pewnego rozwiązania: zastąpienia obecnego pięcioosobowego zarządu jednym panem Pietkiewiczem - mówił nam wczoraj prof. Kowalski. - Powiedziałem, że takie rozwiązanie jest niezgodne z prawem, bo przed walnym zgromadzeniem nie można zmieniać liczebności zarządu.

Knittel ocenia, że to spotkanie przekraczało kompetencje KRRiT. - Przecież właśnie o to walczyliśmy, by rada nadzorcza była niezależna, by Krajowa Rada nie mówiła jej, kto ma zasiadać w zarządzie TVP - mówi i przypomina, że szefowa starej Krajowej Rady Danuta Waniek też naciskała na członków rady nadzorczej, by ta wybrała do zarządu osoby wskazane przez SLD. - I właśnie dlatego PiS chciał, by stara KRRiT odeszła i by takie praktyki się nie powtórzyły.

Z naszych informacji wynika, że Kruk spotkała się także z sekretarzem rady nadzorczej Adamem Pawłowiczem. Pytany o tę rozmowę ucina: - Bez komentarza.

Kruk wczoraj nie znalazła czasu na rozmowę z "Gazetą".

Dziomdziora bagatelizuje sprawę. - To było tylko spotkanie konsultacyjne. Nie ma przepisu, który zabraniałby przewodniczącej Krajowej Rady wyrażania opinii, kto powinien zostać szefem TVP - powiedział nam Dziomdziora.

Kołodziejski najpierw mówił, że takiego spotkania nie pamięta, potem, że było ich kilka, aż w końcu przyznał, że było tylko jedno w zeszłą środę i dotyczyło zastąpienia obecnego zarządu Pietkiewiczem. Nie pamięta, kto pierwszy wymienił nazwisko następcy Dworaka. - Ale to spotkanie było wcześniej umówione - zastrzega się i podkreśla, że spotkanie było informacyjne.

Ostatecznie do odwołania Dworaka i powołania Pietkiewicza w zeszłą środę nie doszło. Prof. Kowalski nie dopuścił do głosowania nad takim wnioskiem, bo na posiedzeniu nie było dwóch członków, i nie chciał, by rada tak ważną decyzję podejmowała pod ich nieobecność.

KRRiT zdecydowała wczoraj, że jeszcze w tym tygodniu zredaguje ogłoszenie o rozpisaniu konkursu na członków rad nadzorczych mediów publicznych. Ich kadencja kończy się w tym roku na przełomie maja i czerwca.