7 z ponad 52 mln rosyjskich domów zostało bez telewizji w wyniku awarii satelity
"Telezaćmienie" - tak opisał to wydarzenie rosyjski dziennik gospodarczy "Wiedomosti". Z ekranów mieszkańców Syberii i Dalekiego Wschodu znikły takie stacje, jak "Pierwyj", RTR, Kultura czy STS. W niektórych regionach nie działały również internet i telefonia komórkowa. Właściciel satelity poinformował, że potrzebował trzech godzin, żeby przełączyć sygnały wszystkich stacji na inne satelity.
Obsługująca nadawców państwowa firma RTRS (odpowiednik polskiego TP EmiTela) zarządzająca siecią nadajników naziemnych w całym kraju twierdzi, że problem nie został rozwiązany. Na razie liczba rosyjskich domów bez telewizji spadła z 15 do 7 mln. Według dziennika "Wiedomosti" likwidacja skutków awarii zajmie około miesiąca. Przerwa w transmisji oznacza straty dla reklamodawców i stacji.
Awaria satelity Express AM-11 była całkowitym zaskoczeniem nie tylko dla jego właściciela - firmy GPKS - lecz także dla całego rynku. Był to bowiem jeden z pięciu nowoczesnych satelitów, które zostały wystrzelone przez operatora w 2004 r. Teraz sprzęt wart ok. 120 mln dol. (wraz z kosztami startu) zostanie sprowadzony na ziemię i zatopiony.
Państwowe przedsiębiorstwo GPKS jest ósmym co do wielkości operatorem satelitów na świecie. Ma ich 17.