Ryszard Czarnecki, europoseł Samoobrony, mówi wprost- Chcemy jednego miejsca w radzie nadzorczej i jednego w zarządzie TVP - cytuje "Gazeta Wyborcza". Według Czarneckiego Samoobrona ma już nawet swoich kandydatów na te funkcje, jednak europoseł nie chce ich ujawnić. - To osoby, które od lat są związane z Telewizją Polską - mówi jedynie. Czarnecki widzi też kandydatów Samoobrony w publicznym radiu, a współpracę z PiS nazywa "medialną koalicją".
Szef Samoobrony Andrzej Lepper przyznaje: - Przy tym składzie KRRiT jest oczywiste, że będziemy chcieli mieć swoich ludzi w zarządzie i radzie nadzorczej TVP. Przecież nie oddamy tych miejsc Platformie lub SLD! Ale na razie za wcześnie, żeby o tym mówić.
Do tej pory Samoobrona nie żądała od PiS stanowisk we władzach TVP w zamian za poparcie zaproponowanego przez Jarosława Kaczyńskiego paktu stabilizacyjnego. Partia Andrzeja Leppera chciała m.in. kosztownych zasiłków dla bezrobotnych.
Wiceprezes PiS Adam Lipiński na razie nie słyszał o nowych żądaniach Samoobrony dotyczących obsady władz publicznych mediów. Jednak nie jest nimi zdziwiony: - Znając Samoobronę, mogę się spodziewać, że będą kolejne żądania. Takie są konsekwencje wpychania nas w ramiona partii Andrzeja Leppera.
W ubiegłym tygodniu Lipiński kilka razy spotkał się z sekretarzem generalnym PO Grzegorzem Schetyną. Razem mieli przygotować grunt pod rozmowy koalicyjne liderów obu partii, ale rozmowy zakończyły się fiaskiem.
Lipiński ujawnia: - Złożyliśmy PO ofertę. W zamian za poparcie naszego kandydata na stanowisko rzecznika praw obywatelskich i głosowanie na rzecz tzw. ustawy warszawskiej Platforma miała dostać dwa miejsca w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i jedno w Krajowej Radzie Sądownictwa. Mieliśmy też publicznie ogłosić, że wracamy do rozmów koalicyjnych.
Schetyna nie chce się odnieść do tych informacji. Wiceszef PO Jan Rokita tylko oględnie skomentował w piątek propozycje PiS: - PiS chciał sprzedać PO miejsca w KRRiT w zamian za kilka innych rzeczy. Inni się zgodzili, my nie. Mamy pod tym względem inne poglądy i standardy.
Ostatecznie PiS, Samoobrona i LPR przegłosowały w nocy z czwartku na piątek powołanie związanego z PiS dr. Janusza Kochanowskiego na rzecznika praw obywatelskich, skład KRS, a do KRRiT wszedł kandydat Samoobrony Tomasz Borysiuk. W ten sposób PiS spłacił zobowiązanie, które jeszcze w grudniu zaciągnął wobec Samoobrony. W zamian za poparcie PiS-owskiej wersji ustawy medialnej Samoobrona miała dostać jedno miejsce w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji dla swojego człowieka.