TP SA chce zaoferować abonentom programy telewizyjne. Na rozwój nowych usług wyda w tym roku miliardy. O planach poinformował na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami Marek Józefiak, prezes TP SA, przedstawiając strategię grupy na lata 2006-08.
Priorytetem nowej strategii Grupy TP na lata 2006-2008 jest wzrost wartości Spółki. Firma chce osiągnąć ten cel poprzez rozwijanie nowych źródeł przychodów przy utrzymaniu rentowności. Chodzi głównie o wprowadzanie innowacyjnych usług i produktów.
Grupa TP będzie stymulować rozwój poprzez m.in.:
- Wprowadzanie nowatorskich produktów i ofert konwergentnych, opartych w większości na protokole internetowym, przy wykorzystaniu możliwości, jakie stwarza Grupie TP dostęp do najnowocześniejszych techologii wypracowanych przez France Telecom.
- Przyspieszenie penetracji rynku usług szerokopasmowych (poprzez inicjatywy takie jak Tripleplay Livebox, Business Everywhere i inne).
- Łączenie transmisji danych, obrazów i muzyki, a także oferowanie tego typu dostępu użytkownikom sieci stacjonarnej i komórkowej.
- Opłacalna ekspansja zewnętrzna w Europie Środkowo-wschodniej (przy utrzymaniu podejścia zachowawczego).
- Rynek telekomunikacyjny w Polsce jest na początku kolejnej technologicznej rewolucji, która przyniesie m.in. innowacyjne usługi i powszechne wykorzystanie technologii IP. Dlatego TP jest zdeterminowana, aby jak najszybciej wprowadzić taką ofertę. Przykładem oczekiwanych przez rynek usług są: VoIP (wprowadzony do oferty 15 lutego 2006), TV over DSL (planowane wprowadzenie - II kwartał 2006) i Video on Demand (planowane wprowadzenie - III kwartał 2006) - informuje Barbara Górska, rzecznik prasowy TP SA.
Plany telewizyjne TP SA są owiane tajemnicą. Wg "Gazety Wyborczej" nowa usługa ma wystartować w II kwartale br. Spółka nie ujawnia, jakie kanały telewizyjne chce zaoferować. Jedni twierdzą, że prowadzi rozmowy z Cyfrą+. - Rozmawiają ze wszystkimi, w tym z TVP, Polsatem i TVN - mówi "GW" przedstawiciel jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych.
Żeby do telefonicznego gniazdka podłączyć telewizor, trzeba będzie mieć Neostradę o przepustowości co najmniej 512 kb/s (abonament miesięczny to dziś od 84 do 168 zł) oraz livebox, czyli specjalny modem multimedialny, dzięki któremu można jednocześnie rozmawiać przez telefon, oglądać telewizję i korzystać z internetu. Livebox jest wypożyczany od TP - miesięcznie kosztuje to kolejne 10 zł.
Telewizja w Neostradzie będzie sprawdzianem dla kablówek. - Dla części z nas będzie to pierwsze rzeczywiste zetknięcie z konkurencją - mówi "GW" Marek Sowa, wiceprezes UPC Polska. Z wyjątkiem kilku dużych miast, jak np. Warszawa czy Kraków, kablówki w Polsce na ogół ze sobą nie konkurują. Teraz dostaną potężnego rywala. TP SA ma 11 mln abonentów telefonii stacjonarnej, w tym ponad milion abonentów Neostrady (firma liczy, że do końca tego roku będzie ich 1,6 mln), podczas gdy ponad 500 operatorów telewizji kablowej w Polsce ma niecałe 4,5 mln klientów.
Jak donosi "GW" zdaniem analityka BZ WBK Pawła Puchalskiego Telekomunikacja, wprowadzając telewizję internetową, nie liczy na pozyskiwanie nowych abonentów, ale raczej na zwiększenie dochodów od tych, których już ma. - Operatorom kablowym i satelitarnym to raczej nie zagrozi - uważa Puchalski. Podobne zdanie ma Tomasz Żurański, prezes telewizji kablowej Vectra. - Dużo zależy od standardu kodowania, ale TP SA może zaoferować kilka, najwyżej kilkanaście kanałów telewizyjnych, podczas gdy kablówki mają nawet około stu - mówi Żurański.