Witam...
Interesuję się tym wybitnym aktorem od dziecka, śledzę jego karierę, życie prywatne... Założyłem własną stronę internetową czy też videoblog poświęcony jego osobie.... W świecie kinematografii na lepszego aktora nie udało mi się natrafić i jestem pewien że już nie natrafię...
Poruszaliśmy już różne tematy...
moja osobiście chyba ta z Ojca Chrzestnego 3:
http://www.youtube.com/watch?v=QyaDlIirJnw
chwyta mnie za gardło za każdym razem jak to oglądam :P Jest dla mnie na pierwszym miejscu a po nim zaraz Gary Oldman i Jack Nicholson..
Uwielbiam Jego grę także w przemowach i w chwilach uniesienia, no jest dla mnie naprawdę...
Ten gość jest niesamowity;) Wiarygodny w każdej roli począwszy od najuczciwszego policjanta we wszechświecie a kończywszy na Michaelu Corleone i "Człowieku z blizną";) Jednak moim zdaniem wszystkie jego role mają coś wspólnego a mianowicie Pacino w każdym praktycznie filmie jest samotnikiem. Umęczony życiem człowiek...
więcejPrzecież on ma ponad 70 lat, powinien bawić się z wnukami, a nie grać w chałturach. Mało się wzbogacił podczas swojej długiej kariery aktorskiej?
Prawdziwego aktora poznaje się po tym jak kończy, a nie zaczyna. Początek miał rzałosny (słyszałem, że w latach 60 grał w filmach porno), to niech skończy jak mężczyzna.
Co bedzie z kinem? Sam De Niro zostanie i garstka geniuszy, jak Hopkins, czy Nicholson, ale i oni odejdą. Co bedzie z kinem za 20 lat? Takich aktorów jak Pacino, De Niro, Nicholson nie bedzie nigdy... Wyobrażam sobie tłumy na ich pogrzebach, płaczący widzowie którzy za nic mają sobie Avatary, Zmierzchy i inne bzdety......
więcej...aktorzy są lepsi i gorsi, wybitni i beznadziejni, ale wojny pt. Pacino vs De Niro vs Hanks vs Depp itd. itp. nie mają żadnego sensu.
Jak obiektywnie ocenić aktora? Przecież to jest niemożliwe. Jasne, że odległość między Pacino a Mroczkiem jest gigantyczna na pierwszy rzut oka, ale w najwyższej aktorskiej półce...