i on talent jakiś tam ma, ale gościa tak po prostu, tak po ludzku, normalnie nie trawię i to mi zakłóca ogólną ocenę jego pracy. Tak tam mruczy pod nosem, że nie jestem w żadnym wypadku czy też stanie go zrozumieć. No i wygląd (bez urazy :P) taki z deczka downowaty :D Tak ogólnie to nie pokazuje w kolejnych swoich...
Dla tych którzy pamiętają piłkarza nazwiskiem Rasiak i memy które opisywały tegoż pana (słusznie czy nie - piłka nożna to nie moja bajka) - Mateusz Kościukiewicz gra niczym kłoda drewna. Po prostu jest, po prostu coś mówi (pod nosem, jakby za karę), ale czy "gra"? Cóż. Gry aktorskiej nie umiem u tego pana dostrzec.
Gość jest na siłę promowany, jako ten z tych najlepszych. Wiadomo jakich. Jednak dla mnie nie gra dobrze. Coś burczy, nie angażuje się aktorsko, zawsze jest wycofany. Jeżeli już kogoś gra, to siebie. Jest sobą. Ma plecy i tyle. Czy powinien grać? Czy powinien dostosowywać swój wygląd do roli? On zawsze jest taki sam.
Swego czasu była moda na tego pana. Nigdy jej nie rozumiałam: chłop gada tak jakby nie skończył wcale szkoły aktorskiej ani nie zdawał sobie sprawę z tego że gra w filmie tylko jakby gadał sam do siebie. To jest drugi po innym przereklamowanym aktorze Dawidzie O., pan z wadą wymowy tudzież z lenistwem do wymowy...
Postanowiłem bronić pana Mateusza i jego gry aktorskiej. Jak można rzucać te ciągłe kalumnie, że mamrocze że coś nie halo że jest bezbarwny że jest bez niczego czy to nie przesada ?wy jesteście tacy idealni ?nie lubię jak się naskakuje na jednego biednego człowieka!! Byłem przeciwny tej tutaj nagonce dopóki nie...
Gość ma miłą facjatę, możliwe że prywatnie jest super facetem, ale po prostu go nie trawię, jego gra, mimika, często przerost formy nad treścią, no po prostu nie, nie, nie, stanęło na tym że omijam szerokim łukiem, nawet nie oglądałem Wzgórza Psów, mimo że po lekturze książki miałem na serial apetyt.
Jest jakiś taki plastyczny co na plus. Wystarczy dodać mu odpowiednie ubrania, dostosować fryzurę i serio ma duże pole do popisu, ale... jak tylko się odzywa to czar pryska. Jego głos i mamrotanie jest tak APATYCZNE, że się odechciewa oglądać. Radość, złość, smutek - u niego to ten sam ton, ta sama mina i znudzenie....
więcej