
Fragment artykułu:
"Zapewne nie mieliście pojęcia, że Kristen Bell jest polskiego pochodzenia! Co prawda nie zna zbyt wielu słów w
polskim języku, ale niektóre rozumie. Wynika to z tego, że nikt nigdy nie zmuszał jej do uczenia się języka, w którym
mówili dziadkowie.
Bo to dziadkowie od strony matki Kristen...
W końcu dobrze dobrana rola! Nic do niej nie mam ale zawsze bawiło mnie kiedy grała w filmach seksbomby owijające sobie facetów wokół palca - "Chłopaki też płaczą", "Burleska", "Słodka Zemsta". Z wyglądu taka typowa szara mysia. Za to w roli Kiki sprawdza się znakomicie. Styrana życiem nieco stuknięta kura domowa...