Andrzej Korzyński 

Andrzej Waldemar Korzyński

7,7
1 992 oceny muzyki
Andrzej Korzyński
Kompozytor, aranżer, pianista. Ojciec kompozytora i scenarzysty filmowego Mikołaja Korzyńskiego. W 1964 roku ukończył stołeczną PWSM w klasie kompozycji. W latach 1965-1973 był kierownikiem Radiowego Studia "Rytm". Jest autorem utworów instrumentalnych, muzyki baletowej, rozrywkowej, teatralnej, radiowej, telewizyjnej i filmowej. Skomponował muzykę do ponad 80 filmów. Trzykrotnie został laureatem plebiscytów na radiową piosenkę roku (1965, 66, 74). Wiele jego kompozycji zyskało ogromną popularność, np. "Żółte kalendarze" (wykonawca P. Szczepanik), "Motylem jestem" (wykonawca I. Jarocka).
zobacz pełny życiorys

dane personalne:

data urodzenia: 2 marca 1940

data śmierci: 18 kwietnia 2022

miejsce urodzenia: Warszawa, Polska

Nowość
Otrzymał następujące odznaczenia państwowe:
- 2010 r. - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski;
- 2018 r. - Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis".
W 1964 roku ukończył klasę kompozycji w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie (Polska).
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

A. Korzyński to kompozytorski geniusz potrafiący zmieniać własne kanony, instrumentarium, a nawet styl.
Na dodatek człowiek z niezwykłym poczuciem humoru, czego dowodem jest projekt "Franek Kimono" z Piotrem Fronczewskim...

w kółko można obu wersji, ta szybsza była w napisach końcowych, wolna jest w necie

Geniusz pańskiej twórczości jest nie do opisania. Dziękuje za każdy wkład, muzyka choćby w Akademii Pana Kleksa to majstersztyk.

On jest niezrównany!

użytkownik usunięty

To najlepszy polski kompozytor muzyki filmowej. Szczególnie w 1 serii "Tygrysów Europy" pokazał klasę, jest po prostu nie do powtórzenia. Widać, że tutaj wody się nie dolewa :-)

Dla mnie jest to jeden z najlepszych polskich kompozytorów muzyki filmowej. Niezwykle wszechstronny, od kompozycji ambitnych przez humorystyczną w stylu Franka Kimono po muzykę chodnikową. Jego styl jest tak charakterystyczny że poznaje się po kilku sekundach. Uwielbiam motywy z trylogii Samych swoich, W pustyni i w...

więcej