
Ostatnio spędzałam urlop w polskich górach. W schronisku Rycerzowa (Beskid Żywiecki) widziałam
autentycznego sobowtóra tego aktora. Nie mogłam przestać się na niego gapić. Chłopak był może
trochę młodszy od pana Lermana, poza tym mówił po polsku, ale z wyglądu - identyczny!
dziadek Logana był polskim żydem,zaś jego babcia rosyjską żydówką. mało znaczący,ale ciekawy fakt :)
W Furii jest niesamowity. Tak naprawdę nie musi nic mówić, wystarczy, że wpatrzymy się w jego
oczy. I oto w tym chodzi. Nie trzeba się ciąć, żeby zagrać prawdziwie, szczerze i wzruszająco.
Wyrasta na kawał zdolnego aktora, potrafiącego zagrać wymagające role.