Recenzja filmu

Avalon (2001)
Mamoru Oshii
Małgorzata Foremniak
Władysław Kowalski

Special A

Tak się dziwnie złożyło, że japoński reżyser podróżując po Europie odnalazł właśnie w Polsce najlepsze plenery do swojego projektu. A gdy w kwietniu 1999 roku stanął w trakcie castingu twarzą w ...
Tak się dziwnie złożyło, że japoński reżyser podróżując po Europie odnalazł właśnie w Polsce najlepsze plenery do swojego projektu. A gdy w kwietniu 1999 roku stanął w trakcie castingu twarzą w twarz ze swoim ideałem w osobie Małgorzaty Foremniak był już przekonany, że film się uda. Jedynym mankamentem mogły być blond włosy, jednak peruka sprawiła, że pojawiła się zupełnie nowa osoba, taka, którą wymyślił sobie reżyser.

Avalon przed wiekami istniał w postaci wyspy zmarłych na mitycznym Oceanie Zachodnim, gdzie przebywają, zaznając rozkoszy łoża i podniebienia ci, którzy zasłużyli na pośmiertny żywot wieczny. Avalon wirtualny to gra na śmierć i życie, rywalizacja o punkty, o pieniądze, o status, o przejście dalej i dalej, aż po legendarny poziom "Special A".

Ash, w tej roli Małgorzata Foremniak, kobieta-wojownik, przeszywająca na wylot z pozoru tylko spokojnym spojrzeniem, jest w grze najlepsza. Jednak jest ktoś, kto wniósł w jej życie wiele zamieszania i choć krążą wieści, że przepadł w grze, że został człowiekiem-warzywkiem, w stanie śmierci mózgowej, to jednak do niej to wszystko nie dociera. Ma świadomość, że on wciąż żyje i zasadniczo myśl ta zaczyna ją coraz bardziej prześladować. A Murphy (Jerzy Gudejko) prawie, jak cień stoi tuż za nią.

Nie wdając się dalej w tą zawiłą opowieść o poziomach, klasach, prawach dostępu, życiu i śmierci, ciągłej rywalizacji w szarym, pozbawionym barw życiu, warto zauważyć, że osiągnięcie super poziomu "Special A" jest w tej fabule rozwiązaniem doskonałym, wywołującym miły uśmiech na ustach. Jest dużym zaskoczeniem, jednak nie można powiedzieć nic więcej.

Dwa miesiące zdjęć rozpoczęto do bardzo widowiskowej sceny ucieczki tłumu ludzi przed ścigającym ich czołgiem. W pełni autentyczny materiał został nakręcony w starej dzielnicy Milanówek pod Wrocławiem. Jej brukowane uliczki, zniszczone kamienice, brak, jako takiej "cywilizacji" dały bardzo interesujący efekt.

Później przez blisko dziewięć miesięcy trwała bardzo dynamiczna obróbka komputerowa nakręconego materiału z wykorzystaniem wszystkich, najnowszych technik, łącznie z super nowoczesnym systemem dźwięku Dolby Digital Surround EX. System ten został wykorzystany wcześniej jedynie w "Gwiezdnych wojnach - Mrocznym widmie".

Wizualnie w znacznej mierze przewaga zdjęć w kolorze sepii, czyli takich żółto-srebrnych, uzyskanych za sprawą wywoływania taśmy filmowej utrwalającej tylko srebrne części kliszy, muzycznie, wspaniałe brzmienie wielkiej orkiestry symfonicznej Warszawskiej Filharmonii Narodowej, która w scenie finałowej staje się, jakby jednym z elementów całego widowiska.

Jest jeszcze jeden, istotny element - pies. Praktycznie wokół niego kręci się całą gra, praktycznie jest jedynym towarzyszem Ash, praktycznie, nawet reżyser nie wie, do czego sprowadza się jego obecność. Tak, czy inaczej jest drogowskazem dla Ash, w jej podróży po "Special A".
1 10
Moja ocena:
7
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
42% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (12 głosów).
Udostępnij:
"Avalon", drugi film Oshiiego na liście moich ulubionych, w porównaniu do "Ducha w pancerzu" może wypaść blado i płytko. Zgadzam się, że może i nie niesie ze sobą aż ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 69%