<a href="http://woody.allen.filmweb.pl/" class="n">Woody Allen</a> mierzy się z pełnokrwistym dramatem pokazując raz jeszcze, że jest perfekcjonistą w każdej filmowej materii. Lektura obowiązkowa
Michał Burszta
Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Bądź na bieżąco
Dodaj jako źródło
Woody Allen mierzy się z pełnokrwistym dramatem pokazując raz jeszcze, że jest perfekcjonistą w każdej filmowej materii. Lektura obowiązkowa nie tylko dla fanów sławnego Nowojorczyka. "Najpoważniejszy" film Woody'ego Allena i kolejna po "Wnętrzach" i "Wrześniu" próba nawiązania do kina Bergmana (operatorem zdjęć jest nawet stały współpracownik szwedzkiego mistrza Sven Nykvist). Profesorka filozofii podsłuchuje odbywające się za ścianą sesje terapeutyczne. Zwierzenia młodej pacjentki (Mia Farrow) zmuszają ją do krytycznego spojrzenia na własne, pozornie spełnione życie. Sukcesy zawodowe, racjonalne podejście do świata ulega destrukcji w starciu z ukrywanymi od dawna namiętnościami, lękami, niepewnościami. Poukładana pani profesor zmuszona jest zweryfikowania własnych życiowych decyzji. Czy porzucenie przed laty mężczyzny, którego kochała, na rzecz ratowania związku z kostycznym mężem, było na pewno właściwą decyzją? Czy podporządkowanie wszystkiego zimnej racjonalizacji nie sprawiło, że jej życie stało się potwornie puste? Nawet jeżeli "Inna Kobieta" jest tylko imitacją stylu twórcy "Persony", to jest to stylizacja idealna. Allen spogląda na tragedie „małych samotności” ze skandynawskim dystansem, ale i rodzajem czułości. Ten wykwintny ironista rezygnuje tu prawie całkowicie ze znanego sobie stylu, na rzecz kameralnego dramatu. Po premierze zarzucano Allenowi przesadną posępność, napuszenie i epigoństwo w stosunku do szwedzkiego mistrza. Zresztą podobne zarzuty padały pod adresem jego innych „poważnych” filmów. Z perspektywy czasu zarzuty te wydają się absurdalne, a wspomniana stylizacja nie przesłania już autorskiego piętna. W "Innej kobiecie" Allen daje mistrzowaką psychodramę rozpisaną na troje genialnych aktorów - Geny Rowlands, Gene'a Hackmana Iana Holma. To oni sprawiają, że ta historia nie sprawia wrażenia zimnej kalkulacji genialnego kopisty, ale porusza autentyczne emocje. Dzięki temu ta pozornie zdystansowana opowieść nabiera znanego allenowskiego ciepła. Dramat kobiety ujęty jest w czuły nawias zrozumienia, a tragedia nie przekreśla horyzontu nadziei. Ten „inny” Allen ociera się momentami o to co w kinie i życiu, najtrudniej. O istotę rzeczy mianowicie. Płyta DVD nie zawiera żadnych dodatków. Film możemy za to obejrzeć aż ośmiu wersjach językowych w tym: angielskiej, węgierskiej, serbskiej i oczywiście polskiej.
1106
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
Udostępnij
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Obserwuj nas na Google News
Obserwuj nas na Google News
Dodaj Filmweb jako preferowane źródło w Google
Częściej zobaczysz nasze artykuły w wynikach wyszukiwania.