Amplifikator absurdu

Obsidian Entertainment zgodnie z obietnicami dostarcza drugi, a zarazem ostatni dodatek fabularny do "The Outer Worlds". Po nieco rozwleczonym "Coś się dzieje na Gorgonie" twórcy przygotowali dla ...
"The Outer Worlds: Morderstwo na Erydanie" - recenzja
Obsidian Entertainment zgodnie z obietnicami dostarcza drugi, a zarazem ostatni dodatek fabularny do "The Outer Worlds". Po nieco rozwleczonym "Coś się czai na Gorgonie" twórcy przygotowali dla graczy wciągającą intrygę w stylu noir. Po raz kolejny załoga Zawodnego zostaje odciągnięta od swojego głównego celu i pchnięta ku rozwiązywaniu lokalnego konfliktu.



"Morderstwo na Erydanie" zaczyna się od seansu tzw. dramatu eterówkowego. Krótko po jego obejrzeniu poinformowani zostajemy, że najjaśniejsza gwiazda show, Ruth Bellamy, wcielająca się w rolę Adrianny Arkadii, będąca jednocześnie znaną celebrytką i ambasadorką alkoholowej marki Rizzo, została brutalnie zamordowana. Zarządca planety Erydan, widząc oczyma wyobraźni spadające notowania wysokoprocentowego giganta, zgłasza się do nas z prośbą o rozwiązanie tej delikatnej sprawy.

Podobnie jak w innych tego typu historiach okazuje się, że pół planety miało motyw, by pozbyć się gwiazdy, a działania jej samej nie były tak kryształowe, jak mogłoby się wszystkim wydawać. By dotrzeć do prawdy, konieczne będzie przesłuchanie grupy niezłych indywiduów. Każda ze sprawdzanych osób będzie ostro kluczyć i mocno rozmijać się z prawdą, byle tylko nie pozwolić na wykrycie swoich grzeszków. 



Niestety, niezależnie od tego, jaką drogę obierzemy i kogo finalnie oskarżymy, rezultat misji będzie niezmieniony. Wybory podjęte w trakcie śledztwa nie mają realnego przełożenia na jego finał, więc jedyne, co osiągamy, to sprawdzenie samych siebie i naszych zdolności dedukcji. Żeby nie było zbyt trudno, w trakcie misji otrzymujemy drobne wsparcie.

Gra, przy pomocy dość ciekawego urządzenia nazwanego amplifikatorem rozbieżności pomaga nam zbierać wskazówki i realizować się w roli prywatnego detektywa. Zauważyłam jednak, że przy odpowiednio rozwiniętych statystykach percepcji, czy też nauk ścisłych urządzenie potwierdza tylko de facto nasze własne spostrzeżenia. Tym samym stanowi ono wytrych do pchnięcia fabuły dla tych graczy, którzy zdecydowali się na prowadzenie troglodyty skupiającego się na rozwiązaniach siłowych, a nie gładkiej gadce. 



Wszystkie wydarzenia przedstawione w dodatku dzieją się w obrębie jednej planety, dzięki czemu odniosłam wrażenie, że historia jest bardziej skondensowana niż przygoda na Gorgonie, a liczba rozpraszaczy została ograniczona do minimum. Pokój hotelowy załogi stanie się swoistym centrum dowodzenia, w którym zamieszczona zostaje typowa dla wszystkich telewizyjnych procedurali mapa powiązań, dzięki której nie musimy robić dodatkowych notatek, a wszystkie zawiłości są wyrażone za pomocą niteczek i zdjęć podejrzanych. "Morderstwo na Erydanie" przynosi też kolejne tony fantastycznych dialogów i interakcji między postaciami. Warto żonglować towarzyszami, gdyż każdy z nich reaguje inaczej na kit wciskany nam przez podejrzanych. 



Erydan jest też chyba najbardziej intrygującą planetą ze wszystkich przedstawionych. Gazowy gigant pogrążony jest w najróżniejszych odcieniach purpury, latające wyspy połączone są spektakularnymi mostami, a z centrum na wszystko spogląda monstrualny hotel, w którym szanuje się tylko VIP-ów; na każdego innego gościa patrzy się z politowaniem.

Dodatek po raz kolejny zwiększa maksymalny poziom postaci. Pomimo tego znakomitą większość wątków można ukończyć bez rozlewu krwi. Tym samym zbieranie porozrzucanych tu i ówdzie pierdołek mija się z celem, bo po ponad trzydziestu godzinach w grze kieszenie mojej postaci były już wypchane po brzegi amunicją, spluwami i zbrojami.



"Morderstwo na Erydanie" żongluje klasycznymi motywami kina noir, oferując kilka ciekawych zwrotów akcji. Stopniowe zagęszczanie fabuły prowadzi do intrygującego finału, co sprawia, że ten dodatek fabularny staje się doskonałym ukoronowaniem moich dotychczasowych przygód z "The Outer Worlds".
1 10
Moja ocena:
8
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
25% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (4 głosy).
Udostępnij: