"Śmierć od pioruna" to serial dramatyczny o imponującej historii Jamesa Garfielda, który z pewnymi oporami został 20. prezydentem Stanów Zjednoczonych, oraz o jego zagorzałym wielbicielu, Charlesie J. Guiteau, który później go zabił. Życie bywa bardziej zaskakujące niż fikcja.
W taki sposób postanowiłem spędzić wieczór 4 lipca na 250-lecie podpisania deklaracji niepodległośći Stanów Zjednoczonych. Jest to historia mało znana poza granicami tego kraju i aż trudno uwierzyć, że Garfield w takich okolicznościach został prezydentem. Serial jest naprawdę świetny, szczegółowo oddaje atmosferę...