Ponad dekadę zajęło mi zabranie się za ten serial i świeżo po obejrzeniu mogę powiedzieć, że jest dobry, ale nie wybitny. Może to kwestia tego, że miałam astronomiczne oczekiwania albo że w ostatnich latach dużo się dzialo w produkcjach serialowych. Troszkę mnie męczyło, że jest nierówny, sceny nieziemsko dobre...
Obstawiam, że większość osób mnie nie poprze, ale uważam, że duża część seriali była by o wiele lepsza gdyby była filmami pełnometrażowymi i na tym jakby to zakończyć. Jeśli całą fabułę upchnąć w powiedzmy 3 h - byłby to najlepszy film w historii kina... ale... Przyznaję, nie dotrwałam do końca: dla mnie sama idea...
Praktycznie wszyscy tłumaczą go sobie jako "stawać się złym" i podobnie, a tymczasem Vince
Gilligan twierdzi, że "breaking bad" oznacza "to raise hell" (robić zadymę? nie mam pewności,
więc proszę o ewentualną korektę).
Link do wypowiedzi: http://www.youtube.com/watch?v=oG4RjfL2jmg
Poruszam znowu ten temat,...
W zasadzie jak w temacie-mozna jakas postac lubic albo nie, nie wiem jak reszta,ale po prostu nie trawie Skyler. W 3i4 sezonie miala momenty kiedy zaczela sie ogarniac (zwlaszcza w 4) i czlowiek az byl milo zaskoczony, teraz jednak znowu wraca do swojego mendowatego stylu bycia. Rozumiem, ze ma kobieta duzo na glowie,...
więcejobejrzałem 2-gi raz.Dokładniej i już bez takich emocji.Odkryłem wspaniałe i prawdziwe pola psychiki ludzkiej,właściwych,ale często haniebnych zachowań, no i nieocenionego skarbu,jaki daje wiedza.To wszystko okraszone wspaniałą grą umiejętnie dobranych aktorów.
Nie wiem dlaczego, ale mi w tym filmie najbardziej podobały się "postacie poboczne" tj. Hank, Gus, Mike, a glownego bohatera wrecz z kazdym odcinkiem co raz bardziej nienawidzilem. Nie potrafie dostrzec zadnej glebi w jego przemianie.
Scena, ktora dlugo zostaje w pamieci to niewatpliwie scena podczas ktorej Mike...
Serial jest bardzo dobry, ale według mnie jest sporo lepszych i są gorzej oceniane.Za bardzo przereklamowany.
Odcinek 3x07 jest GENIALNY. Chyba jeden z moich ulubionych w tej fazie oglądania. Pełen akcji,
emocji, pokazana tragedia jaką przeżywa zarówno Hank jak i Jesse. Świetna zagrana rola przez
Aarona, gdy rozmawia z Waltem w szpitalu...
"I have notning! No one!", "(..) great HEISENBERG"
Co do tego, że serial jest genialny nie ma wątpliwości, dlatego chciałem zwrócić uwagę na postać Tuco'a, bo chyba jeszcze nikt o nim nie wspominał. Według mnie Raymond Cruz wykreował go idealnie i jest on jedną z moich ulubionych postaci. Szkoda, że go uśmiercili. Scena na śmietniku jak zmasakrował swojego zioma,...
Chciałbym podziękować tym, którzy polecili mi ten serial, kiedy tkwiłem w depresji po "Narcos". Dzięki Wam odkryłem serial, który coś wniósł do mojego filmowego życia (i do życia w ogóle). Jednocześnie zwracam się po raz kolejny z prośbą o polecenie mi serialu, który poziomem choćby zbliżył się do "BB". Nadmieniam, że...
więcej