stał sie prawdziwym socjopatą. Po tym jak Todd zabił tego dzieciaka tuz po napadzie na pociąg nawet Mike sie tym przejął a to przeciez tez był killer. Niby udawał ze to go ruszyło ale chyba kazdy widział ze to ściema. Po za tym brzydziłem sie tym jak manipulował Jessim
Przez tą scenę nie mogłem przestać śmiać się przy dwóch kolejnych odcinkach . Po prostu "Helicopter bitch !"
Oglądam i..
oczom nie wierzę. Serial serialem, ale w jakim stanie psychicznym trzeba się znajdować, by próbować zniszczyć cały dochód, który przelał krwią i niemal utratą życia.
Ja pie***dole.
Z ogromną niecierpliwością czekam, aż pewien Pan zasiadający w loży krytyków wzbogaci swoją wypowiedź słowami. Na podstawie samym gwiazdek możemy wnioskować, że produkcja nie chwyciła go za serce, ale ja wolałbym poczytać dlaczegóż to, dlaczegóż to Breaking Bad jest tak koszmarnym serialem. Może Bryan Cranston i Aaron...
więcejTen serial nie tylko wygrywa fabułą, stylem, mistrzowskim targaniem emocjami widzów, ale też świetnie dobranymi aktorami. Każda postać, unikatowa, dodaje coś do serialu od siebie- co rzadko spotykam w telewizji w jednej produkcji. To trzeba obejrzeć.
...seriali jakie oglądałam w życiu. Jeśli nie najlepszy...
Każdy odcinek to czysta dawka adrenaliny- akcja nakręca się z minuty na minutę, nie możesz przestać oglądać. Z jednego odcinka robi się kilkudniowy binge watch i nie zależy Ci na niczym innym poza kolejnym odcinkiem.
Świetna fabuła, klimat, zajebiście...
Ponad dekadę zajęło mi zabranie się za ten serial i świeżo po obejrzeniu mogę powiedzieć, że jest dobry, ale nie wybitny. Może to kwestia tego, że miałam astronomiczne oczekiwania albo że w ostatnich latach dużo się dzialo w produkcjach serialowych. Troszkę mnie męczyło, że jest nierówny, sceny nieziemsko dobre...
Praktycznie wszyscy tłumaczą go sobie jako "stawać się złym" i podobnie, a tymczasem Vince
Gilligan twierdzi, że "breaking bad" oznacza "to raise hell" (robić zadymę? nie mam pewności,
więc proszę o ewentualną korektę).
Link do wypowiedzi: http://www.youtube.com/watch?v=oG4RjfL2jmg
Poruszam znowu ten temat,...
Obstawiam, że większość osób mnie nie poprze, ale uważam, że duża część seriali była by o wiele lepsza gdyby była filmami pełnometrażowymi i na tym jakby to zakończyć. Jeśli całą fabułę upchnąć w powiedzmy 3 h - byłby to najlepszy film w historii kina... ale... Przyznaję, nie dotrwałam do końca: dla mnie sama idea...
W zasadzie jak w temacie-mozna jakas postac lubic albo nie, nie wiem jak reszta,ale po prostu nie trawie Skyler. W 3i4 sezonie miala momenty kiedy zaczela sie ogarniac (zwlaszcza w 4) i czlowiek az byl milo zaskoczony, teraz jednak znowu wraca do swojego mendowatego stylu bycia. Rozumiem, ze ma kobieta duzo na glowie,...
więcej
Nie wiem dlaczego, ale mi w tym filmie najbardziej podobały się "postacie poboczne" tj. Hank, Gus, Mike, a glownego bohatera wrecz z kazdym odcinkiem co raz bardziej nienawidzilem. Nie potrafie dostrzec zadnej glebi w jego przemianie.
Scena, ktora dlugo zostaje w pamieci to niewatpliwie scena podczas ktorej Mike...
obejrzałem 2-gi raz.Dokładniej i już bez takich emocji.Odkryłem wspaniałe i prawdziwe pola psychiki ludzkiej,właściwych,ale często haniebnych zachowań, no i nieocenionego skarbu,jaki daje wiedza.To wszystko okraszone wspaniałą grą umiejętnie dobranych aktorów.
Serial jest bardzo dobry, ale według mnie jest sporo lepszych i są gorzej oceniane.Za bardzo przereklamowany.