Żaden serial nie wywołał u mnie tylu emocji. Z każdym sezonem było ich coraz więcej. Nigdy nie miałem takich ciar jak tutaj przy wielu scenach m. in. wjazd motocyklem do mennicy, ostatnie minuty finału 3 sezonu, postrzelenie Tokyo i finał serialu, aż się wzruszyłem. Absolutny numer 1 dla mnie.
P.S. Kocham Sierrę!
Myśle, że serial jako całość jest bardzo dobry, wiadomo były niedociągnięcia lub momentami absurdalne sceny ale jest to praktycznie w każdym serialu czy filmie. Ten serial trzeba wyróżnić przede wszystkim za emocje, które trzymały widza w napięciu do samego końca. Nie za brakło też wątków miłosnych czy smutnych scen....
więcejPierwszy odcinek dosyć słaby, ten jako tako przyjemnie się oglądało, nie zwracając uwagi na absurdy zawarte w tym odcinku.
Nie rozumiem osób które tak bardzo krytykują ten sezon. Praktycznie cały świat jest zachwycony serialem, z wyjątkiem osób które przyszły tutaj pomarudzić. Serial może i ma niedopracowania, ale pomimo tego ogląda się go z zaciekawieniem i dostarcza ogromną ilość emocji. Do osób które mówią ze serial powinien się...
Pomysł był, wykonanie dobre, popularność duża... a potem przyszedł 2 sezon, i kolejny i jeszcze jeden i jeśli ktoś dotrwał dalej to znaczy, że jest nołlajfem i przełknie niemal każde gówno, a nawet będzie tego bronił. Bo przecież on, byle czego nie ogląda.
Że po ostatnim sezonie zmienię opinie tego serialu z 7 na 5 :D
Już 4 sezon, to był cyrk na kółkach, a w finałowym sezonie pewnie nawalą jeszcze więcej absurdu.
Jeśli jesteś z podstawowki i dałeś temu serialowi 10/10 to Ok i polecam Ci ten serial. Jeśli jednak dałeś 10/10, a jesteś starszy to pora się zastanowić nad sobą. Może warto wrócić do szkoły i zdać maturę? W tym gniocie absurd goni absurd, bohaterowie to debile, a ich pseudonimy to jakaś żenada. Jeśli tego nie...
Chciałam napisać tutaj rozprawkę, o nielogiczności i absurdach tego GLOBALNEGO FENOMENU ale widzę, że większość już napisała co chciałam. Ja tylko podpiszę się pod tym rękami i nogami. Ten serial obraża moją inteligencję, tyle.
Hej,
Nie wiem czy przeoczyłam któryś z odcinków, ale czy zostało wytłumaczone gdzieś jak się kończy małżeństwo Berlina i co się dzieje z jego żoną? Jest dużo migawek z tego etapu jego życia, ale mam wrażenie ze nie został ten wątek pociągnięty do końca.