Ja tego nie oglądam, więc nie wiem ;))
Ale pamiętam, że jagodajulia kiedyś pisała, że tak - MC pójdzie do więzienia zamiast Octavio.
Ja pier.... hahahahahaha :) Przecież ona już raz siedziała, a Octavio chyba jeszcze nie! Gdzie tu sprawiedliwość! :P Gdyby Oktawiusz trafił do ciupy, to zapewne "wchodziłby tam za kogoś" 4 razy po 2 razy i tak każdego dnia :P Maricruz musiałaby mu posyłać maść na hemoroidy :P
buhahahahaha ;))
A niechby poszedł ten debil do więzienia.
Należy mu się trochę pocierpieć - za całokształt.
A MC gdzieś swą reputację i córkę ma, tylko chce wspaniałomyślnie ratować Octavia.
No nie gadaj, że ona pójdzie siedzieć, żeby uratować mu tyłek? buhahahahahahahahahahahahahhahahhaahahahahahaha :D Kosmos :D Jednak już dzisiaj widziałam fragmencik sceny, w której mówiła, że musi ratować swojego ukochanego, więc tak raczej będzie, o LOL. Najgłupsza tela ever :D Maricruz ratuje faceta, który nazywał ją dziwką? i po tym wszystkim mówi jeszcze o nim "mój ukochany", masakra, co ona ćpa? :D No właśnie, zastanawia mnie to czemu ona w ogóle nie myśli o swojej córce?! Idzie do ciupy, żeby odsiedzieć wyrok za faceta, który nazywał ją dziwką, a córkę pozostawia z opiekunką, to jest jakiś armagedon :D
Ta tela to jedna wielka głupota, ale cóż poradzimy?
http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_AkTbbhhUuTy29qYn1S1PCAi3iQcjsMH1,wa t.jpg?author=MekaS&auth=452fa178d0b92b600d147b173d6782ca
buahahaha pasuje jak ulał :)
Ja znam jeszcze taką wersję:
http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2014/02/0aefb5fe900df8630e369e9ed51729b9_original.j pg
buahaha teraz to mnie rozbawiłaś :D Gdyby Oktawiusz trafił do ciupy, to powinien się od razu zaopatrzyć w korek...od szampana :D Te jego włosy mogłyby przyciągać sporą ilość samców :D
Tak, MC stwierdziła, że Octavio zabił Alfonsa z jej powodu i ona pójdzie się przyznać i jeszcze córkę mu zostawi!!!!!!! W tym momencie MC zrównała się w głupocie z Octaviem. Jak widać musieli coś wymyślić, aby jakoś zrównać ich poziomem głupoty.
Brak słów! Gdzie jej instynkt macierzyński? Ona chce siebie nazywać matką? Matka nie zostawia swoich dzieci, by ratować tyłek jakiemuś niewdzięcznemu głupcowi!
Dokładnie. Poza tym jak ona mogła mu dziecko zostawić, którym się nie interesował. Jej miłość do Octavia jest chora. Nie wiem jak mogła zostawić dziecko, aby tego kretyna "ratować". Wychodzi na to, że ona kocha bardziej Octavia niż córkę... Smutne...
Albert Camus mawiał: "Miłość - rodzaj choroby, która ani rozumnych, ani głupich nie oszczędza." True. Niestety w Dzikim sercu tych drugich mamy w nadmiarze :P
Wcześniej chciała ratować biedaków z Realengo (nie pozostawiła żadnej polisy córce ani nic), a teraz ratuje Octavia
Gdzie głupi Octavio zajmie się tyloma dzieckami?
Migueliito, Lupita i Octavito.
To przecież zaraz zgubi te dzieci.
Będą się musiały szybko nauczyć samodzielności i szybko dojrzeć, by się same sobą i sobą nawzajem zajmować :D
buhahahahaha :D
Czy oni w tych telach muszą często dawać imiona po ojcu?
I potem wychodzi Miguelito, Octavito, Palomito itp.
;)
buahahaha Alfonsito :P
Octavito: Tatusiu, a kto był Twoją żoną, zanim poznałeś mamusię?
Octavio: a taka jedna dziwka
:P
:D
Octavito: Tatusiu, a co się z nią teraz dzieje?
Octavio: siedzi w więzieniu
Octavito: a dlaczego?
Octavio: Bo za głupotę się płaci :P
;);)
MC wyszła z więzienia.
MC - Octavito, kochanie, jestem byłą żoną twojego tatusia. Można rzec, że jestem twoją ciocią.
Octavito - A tata mówi, że jesteś dziwką.
XD
Pablito w Kotce. Też się zastanawiam. Jakby innych imion nie było albo jakby podkreślić, że to jego syn, czy córka (Roberta-Roberto w Kiedy się zakocham).
Leticia - o, ładnie.
Pamiętam do dziś telę "Dziki księżyc" (i piosenkę z entrady Luna salvaje).
Była w tej teli tam Leticia i bardzo spodobało mi się to imię.
Potem, jak w podstawówce napisałam własną, amatorską telę, to moja protka miała właśnie na imię Leticia :D
Po "La Jarocha". Mi też się to imię podoba. Nie oglądałam tej telki.
A ja jak byłam mała napisałam jedną stronę kryminału haha, ale skończyło się na wypisaniu osób i pokrewieństwa między nimi :D
hahaha ;))
ja od najmłodszych lat uprawiałam amatorską twórczość literacką ;)))
Ta telka "Leticia" to była tylko kropla w morzu.
Kryminał też kiedyś próbowałam napisać, ale zrezygnowałam po kilku stronach. O porwaniu Jennifer ;))
Był do bólu przewidywalny. Od razu było wiadomo, kto porwał główną bohaterkę. Tylko debil by się nie domyślił (czyli np. Octavio mógłby się nie domyślić ::D:D)
A ja więcej czytałam niż pisałam. Jakoś pisanie nie było moją mocną stroną i chyba to mi zostało.
haha