Straszne gówno. Pierwsze lądowanie ludzi na Marsie a my jesteśmy raczeni problemami czarnych i zboczeńców oraz seksem i chlaniem wódy. Do tego ćpun i alkoholik, nie mogący przetrawić swoich traum z dzieciństwa i młodości. Na tym tle nawet denerwujący wątek w samym NASA, był o dziwo lepszy niż to co działo się w kosmosie.