Kindly received those comforting words, appreciate this:) anyway, wint... tfu summer is coming:) Best wishes my newly acquired ally:)
ludzie trzy majta mnie, HUMOREK 22 POWIEDZ, MI MASZ JAKIEŚ SILNE WRODZONE KOMPLEKSY, ŻE JAK KTOŚ CI POKAŻE W FILMIE, SERIALU CYCKI TO JUŻ NIE OGLĄDASZ
nie nie dlatego ja lubie GOT ma fajny klimat i w ogóle fabuła ciekawa a sex w tym serialu mnie irytuje
ale ogólnie, odpowiedz mi, widzisz gdzie kol wiek, kawałek cycka i masz dość, czy jak :d bo to interesujące, dla mnie w gre o tron mało seksu :D
Czasem jest za dużo erotyki w GoT. Niepotrzebnych scen. Ale ogólnie mi nie przeszkadzają... tylko gdy są wciskane na siłe
Jak ta dzisiaj. Taka troche zbędna. Ładne tyłeczki (i żeńskie i męskie) ale historia obyła by się bez nich.
Sex jest ludzki i byl ludzki 10 tysiecy lat temu tak samo jak bedzie za 100 lat , jesli komukolwiek przeszkadza sex to ze smutkiem spogladam na przyszlosc naszego gatunku .
Jak chce obejrzec sex, to wlaczam erotyka/porno.Got ogladam z innych pobudek ui czas antenowy na takie rzeczy, mogliby przeznaczyc na cos cielawszego.
Wiecie co mi osobiście jest głupio oglądać gre o tron przy rodzinie. Nie wiem dlaczego
odcinek jako typowy zapychacz, raczej przegadany, zlecial mi dosc szybko. Na plus Sansa i Petyr, na minus brak Varysa (mam nadzieje ze nie zmienia jego obecnosci w 10 odcinku na samego Jaime'ego w scenie w lochu), reszta ujdzie. Czy tylko mi zupelnie nie pasuje serialowy Tommen? Chcicalem zobaczyc ksiazkowego, niestety jedyne co zostanie to pewnie ta mlodziencza naiwnosc i brak doswiadczenia, ktore zostaly pokazane w rozmowie zTywinem.
Raczej go wplątą... Jego obecność tam jest całkiem kluczowa dla reszty historii.
A Tommen jest spoko - nie mogli pozostawić go takiego jak w książce bo inne dzieciaki zbyt urosły. Będą musieli go zmienić troche z dzieciaka na naiwniaka, ale da się to znieść. Jest sympatyczny
kocham filmweb, można się pośmiać, jeden wypowiada się, a odcinka nie widział, a kolejny płacze, a co jeśli pokażą kawałek cycka gdzieś i będę płakał hahahah .
nie wspomnę o tradycyjnych pytań o napisy, a nie wiem czemu nikt nie pisze jeszcze, ,, a gdzie wersja z lektorem;;;
przy okazji, jak temat seksu, może ktoś wie, gdzie w polsce, można kupić serial spartakus UNCUT - podobno więcej scen seksu.
Twierdza Crastera :) To oficjalna nazwa tego przybytku :)
Odrazu zaznaczę że czytałem książki, więc może dlatego tak mnie denerwują te zmiany, ale nie grzeszą one logiką
Pomysł Snowa jest debilny, bo nie ma to zbytniego znaczenia teraz ilu dzicy spodziewają się obrońców na Murze. A jakby chcieli to wystarczyłoby że Styr by się dowiedział od wieśniaków a potem przekazał wiadomość Mancowi (napewno mają sposoby)
A pomysł Sama jest debilny bo są ważniejsze rzeczy niż "cnota" Gożdzik. Tak! Genialny pomysł wywieżć ją z całkiem dobrze bronionego zamku i zawieżć ją do burdelu, gdy dzicy zabijają i plądrują na południe od Muru.
Chociaż wiem czemu zrobili to drugie. Sama i Goździk wogóle nie powinno jeszcze tam być. Oni pojawili się długo po Jonie. Ale i tak bardzo debilnie to wyszło ze strony Sama, a on jest inteligentniejszy niż to
odcinek "na uspokojenie" po poprzednim
zapraszam do lektury moich refleksji na temat 4x3:
http://www.kurtula.blogspot.com/2014/04/got4x3.html
"Jej mąż Renly, uwielbiający facetów, zginął przebity włócznią."
Czy na pewno oglądaliśmy ten sam serial?
4 akapit to strzał w dziesiątke ;)
I nie nazywaj kanibalizmu zwyczajami dzikich :) Większość dzikich brzydzi się kanibalami. A w ksiażce dzicy nie lubili Thennów (którzy nie byli kanibalami) z zupełnie innych powodów. Mianowicie, dlatego że byli klękaczami. Czyli mieli swoich lordów, a Wolni Ludzie takich nie lubią. W serialu pewnie chcieli dodać im troche okrucieństwa, żebyśmy my (naturalni klękacze) też nimi gardzili
O Renlym i włóczni to właściwie cytat z napisów z serialu. Tak, dobrze pamiętam, jak Renly zginął, przypominałem sobie wszystkie sezony przed startem czwartego.
Co do dzikich i kanibalizmu - trochę humorystycznie to potraktowałem ;)
a ja uważam, że sceny sexu, dodają uroku temu serialowi ;) nawet gdy dotyczą one zbliżeń k+k czy m+m.
Nie powiem, że po ostatnim odcinku mam niedosyt zaskakujących akcji... jednak niewątpliwie 3 odc buduje napięcie i pokazuje, że szykuje się coś grubszego - prawdopodobnie zobaczymy walkę na murze, osąd Tyriona. Mnie osobiście tylko irytuje bezradność Stanisa, już dawno śmierdział jak rybie flaki z olejem, byłby mało znaczącym graczem gdyby nie wsparcie Davosa oraz manipulacja tej panny w czerwonej pelerynie
Że też musieli skończyć odcinek takim momencie! Liczyłam na to, że pokażą, w jaki sposób niewolnicy rozprawią się ze swoimi panami na skutek przemówienia Daenerys. Ta babka ma większe jaja niż wszyscy Lannisterowie razem wzięci.
Stannis Baratheon to jełop, nie trawię go, jego naiwność i łatwowierność przechodzi ludzkie pojęcie! Liczyłam, że Jamie już sobie odpuści siostrę. Szkoda mi Tyriona. Zawsze ma pod górkę. Szacuneczek dla jego giermka. W świecie Gry o tron rzadko można spotkać kogoś tak lojalnego i uczciwego. Mam nadzieję, że Tyrion uniknie ścięcia. Nie czytałam książki i nie rozumiem, dlaczego Littlefinger zabił Joffreya. Oczywiście ta gnida sobie na to zasłużyła, ale dlaczego miałby stać za tym Littlefinger? Czyżby chodziło tylko o pozbycie się Tyriona? No bo chyba nie o Sansę. Ciekawi mnie także, co stało się z Shae - czy rzeczywiście bezpiecznie odpłynęła? A może będziezeznawać przeciwko Tyrionowi w ramach zemsty?
Littlefinger go nie zabił. Po prostu wiedział o tym co się stanie, ale Joffrey nie zginął na jego polecenie. Po prostu skorzystał z zamieszania.
Sądziłam, że za śmiercią Joffreya stoją Lady Olenna i Littlefinger. Littlefinger musiał o wszystkim wiedzieć, skoro już wcześniej miał na oku Sansę i podesłał jej tego błazna, aby wzbudził jej zaufanie.
SPOILER
ma taki interes ze Littlefinger do szaleństwa kochał matkę Sansy, Cat. Kiedys nawet pojedynkowal się o nią z bratem Neda za którego Cat miała wyjsc, wiedząc ze nie ma zbyt wielkich szans i prawie wtedy zginął. Z ksiązek udalo mi sie wywnioskowac ze teraz kiedy mozliwosc bycia z Cat przepaslo na zawsze przelal swoje uczucie na Sanse która jest bardzo podobna do niej. W książce wielokrotnie usiłowal ja calowac i tak dalej. Z drugiej strony zachowuje sie tez chwilami tak jakby chcial byc ojcem Sansy, wiec cieżko do konca rozszyfrować co naprawde mu siedzi w głowie. :)
Wielkie dzięki za wyjaśnienie. Ale po co zabijać Joffreya? Nie mógł po prostu porwać Sansy? Czy nie chciał czasem upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu - pozbyć się Tyriona i zdobyć Sansy?
W jaki sposób z kolei na śmierci Joffreya skorzysta Lady Olenna?
Joff nie podlegał niczyjej kontroli. jej wnuczka miałaby ciężki żywot z psychopatą a i jego decyzje były nieprzewidywalne. Słodki i naiwny Tommen jest zdecydowanie lepszą partią. Oprócz tego kogoś o uśmiercenie Joffa trzeba oskarżyć, więc grono konkurentów do rządzenia się skurczy, bo ktoś zostanie osądzony i wypadnie z gry. No a po śmierci Joffa to Margaery jest królową :)
A Sansa to klucz do Północy. Aryia zniknęła wszystkim z oczu, a Bran i Rickon teoretycznie nie żyją.
Jeśli dobrze zrozumiałam to Margaery nie została jeszcze królową. Małżeństwo nie zostało skonsumowane. Dlatego właśnie musi poślubić brata Joffreya.
Lady Olenna? bardzo proste:
łatwiej jest rządzić, gdy na tronie zasiada dający się łatwo manewrować Tommen, niż "potwór" Joffrey. Polityka.
oraz myśli że Sansa pozostała jako jedyna z rodu Starków ,a jest to bardzo cenna zdobycz ;d
Dokładnie. Littlefinger chce w odpowiednim momencie "wyciągnąć" Sansę jak asa z rękawa, jako prawowitą panią Winterfell. Planuje również jej ślub z dziedzicem Roberta Arryna, którego niedługiej śmierci się spodziewa (a można domniemywać, że planuje się do niej przyczynić). Tym samym Sansa stałaby się panią Doliny, jak i Winterfell. Nie wiem jednak co zamierza Petyr - być może po tym wszystkim wykończyć kolejnego pana Doliny i wziąć ślub z Sansą? Z drugiej strony mógłby wcześniej ożenić Sansę z Robertem, chyba że jako bękartka Alayne jest ona za nisko urodzona? (a dla dziedzica Roberta już nie?) Można by powiedzieć, że Robert jest za młody, ale np. Tommen wziął ślub mając 9 lat, a Ermesande Hayford została żoną Tyreka Lannistera mając bodajże kilka miesięcy (?).
Już nie taka cenna jeżeli jest się poszukiwanym listem gończym za zabicie króla :)