I mnie udało się ten serial z przyjemnością obejrzeć, dobre kino, dobre role, ciekawe pomysły, gra uczuć i wzruszeń ..... to co w koreańskich serialach lubimy.
ALE
w tym serialu zdecydowanie przekombinowano z nastrojami, chwilami pomysły i zachowania były nie tylko męczące ale i nachalne, kilka wątków pobocznych...
Nie jestem jakąś specjalna fanką dram i azjatyckich seriali. Początkowo oglądałam Korean Odyssey od niechcenia. Trochę jako taki guilty pleasure. Jednak kiedy się skonczylo to jest mi smutno. Teraz wiem, że uwielbiałam Czarciego Króla i jego relacje z Son o gun (którego początkowo nie trawiłam) . Nawet wątek...