Jaki to zbieg okoliczności mamy w 2025 roku - Kim Wexler i Carrie Mathison powracają w rolach pisarek-lesbijek w dwóch różnych serialach.
W Breaking Bad też były powolne sceny zwykle na początku i czasami też w trakcie filmu ale między nimi było dużo akcji rozmów itp tutaj takie długie wleczące się sceny są jedna za drugą a między nimi bardzo mało akcji przez co cały serial staje się nudny , te sceny trzeba przewijać żeby dojść do czegoś konkretnego....
więcej
Wytłumaczcie mi prostymi słowami, co jest tak cudownego w tym serialu. Tylko nie piszcie, że jestem nudny, że nie dorosłem, że sam zaliczam zjazd. Pusta apokalipsa na wesoło, bez krzty suspensu, za to ze szczekającą na wszystkich Seehorn.
Oby ten twist w 5 odcinku nie szedł w kierunku "Zielonej pożywki", bo to już...
Serial świetny. Dobre zdjęcia, świetna muzyka, interesująco prowadzona historia, która buduje tajemnicę.
Największy atut - niesamowicie wk***jąca główna bohaterka :D
Otóż tak - to dzięki jej egoistycznej i obsesyjnej wręcz postawie po pierwsze człowiek zadaje sobie pytania o sens tego co robi bohaterka, a po drugie...
Wydaje mi się że Rhea Seehorn nie daje rady z aktorstwem w tym serialu. Nie bardzo nadaje się do tej roli i dość ciężko ogląda się jej słabo odgrywane sceny. W "Better Call Saul" jako Kim, była świetna i pewnie takich ról powinna się trzymać, dojrzałej, pewnej siebie kobiety, ale tutaj... trochę za bardzo pajacuje jak...
więcejW sumie serial dotyczy klasycznej kwestii s-f: czy przetrwanie ludzkości ma jakikolwiek sens? Jakie to niby wartości uzasadniają istnienie obecnego systemu? Czy jest o co walczyć? Z każdym odcinkiem rosną wątpliwości. Bo co można zrobić by wrócić do status quo ante? Plus kilka wisielczych gagów ze "Stalinem" na czele....
więcejNazwanie go niedorzecznym to grube niedopowiedzenie. Pierwsze 15 minut dyskredytuje całą historię, no chyba, że miało być tak jak Prometeuszu czy Obcy: Przymierze. Przemielone pomysły skopiowane z innych filmów, gier czy seriali. To już było! Mało tego! Było zdecydowanie lepiej, ciekawiej i wiarygodniej przedstawione....
więcejPóki co akcji jest mało ale serial nawet wciągający. Ciekawa koncepcja i dobra gra aktorska. W mojej ocenie na tle mdłych fabuł większości seriali ostatnich lat, ta wydaje się całkiem angażująca. Na pewno obejrzę do końca bo jestem ciekawy jak się sprawy potoczą także polecam
Pierwszy odcinek intrygujący, ale 2 kolejne to już bardziej kręcenie się kółko. Nie lubię pisać, że coś jest nudne, ale odcinki niestety się dłużą. Czas pokaże czy kolejne odcinki podkręcą tempo i zaproponują coś extra.
jednak nie taki atrakcyjny. Serial opowiada o wspólnym umyśle, jednak zakładając, że dusza istnieje to decyzje podejmowane w umyśle mają na nią wpływ, jeśli jest jeden umysł to dusza również będzie jedna, jeśli w ogóle umysł to nie to samo co dusza. Od zawsze nie przypadał mi do gustu pomysł wspólnej duszy, kibicuję...
więcejDobra, jestem po dwóch odcinkach, ale to jest tak świeże, że to się po prostu musi udać. Severance ale na odwrót. Vince da radę uciągnąć ten potencjał. Wrócę za parę lat do komentarza, żeby się nie rozczarować.
Jako wielki fan BrBa i BCS nie wiem co powiedzieć. Po prostu nie wiem.
Przepraszam Vinca tylko za 6 gwiazdek, chciałabym aby było ich 10, ale nie mogę dać aż tyle. Może czegoś nie zrozumiałam, może za wiele oczekiwałam a może nieczego nie oczekiwałam.:-)
Dla mnie Vince nakręcił już dzieła swojego życia i w sumie...