
W świecie dotkniętym tajemniczą epidemią szczęścia wszyscy są nieustannie łagodni i zadowoleni. Wszyscy, poza Carol. Kiedy ludzkość celebruje nowy, "idealny" porządek, ona jako jedyna widzi w nim utratę człowieczeństwa. Carol rozpoczyna samotną walkę o przywrócenie prawdziwych emocji i wolnej woli, mierząc się z tłumem ludzi przekonanych, że znaleźli ostateczną odpowiedź na cierpienie. "Pluribus" to prowokujące science fiction o jednostce, która odmawia bycia częścią doskonałej masy.
Szok, ze ten odcinek ma tak niską ocenę.
Ogrom symboliki i pokaz ludzkiego charakteru i emocji.
Majstersztyk.
Nie mam już siły do tego serialu. Najśmieszniejsze dla mnie jest to, (i to w sumie nie jest jakaś radykalna opinia, a raczej fakt), że 90% super pozytywnych ocen tego wspaniałego dzieła zostało wystawionych tylko i wyłącznie dlatego, bo twórcą jest twórca Breaking Bad i Better Call Saul. Przecież gdyby tworzył to ktoś...
więcejAni to śmieszne, ani to straszne, zerowe napięcie, irytujące postacie. 2 odcinki o dupie marynie.
lesbijstwo, multikulti.
8,4 ocena chyba was porąbało.
Dwie super rozpisane opowiesci. Carol powoli zaczyna fiksowac, robi absurdalne rzeczy, podaza za zachciankami, czego wczesniej nie robila. Ewidentnie zaczyna jej doskwierac samotnosc. Z drugiej strony Manuoso, naprawde rewelacyjna postac, ktora mowi jedno madre zdanie: Nic nie jest wasze, wszystko ukradliscie. I mamy...
więcej