Webber nie tak źle (jednak wyraźnie gorszy od niezastąpionego Nicholsona), De Mornay - ok (tutaj
akurat zdecydowanie lepsza niż Duvall) , natomiast ten Danny mnie wkurzał przez całe 3 odcinki
serialu. Był tutaj strasznie bezpłciowy, irytujący i ciągle miał ten sam wyraz twarzy jakby narobił w
galoty, a tak poza tym...
Nie rozumiem jak można w ogóle tą wersję uważać za lepszą, wiem, że są różne gusta, ale to jest
film klasy B przecież. To całe "wiemy, że dom jest nawiedzony, ale zostaniemy tu, bo tak", sceny,
które miałby być straszne -śmieszą (i nie przesadzam, 2 sceny naprawdę mnie rozśmieszyły
głupotą). Kubrick pozbył się...
I co z tego, że trzyma się wierniej prozy Kinga? Przecież te poruszające się żywopłotowe stwory były komiczne. Że mamy podaną genezę zjaw? Właśnie u Kubricka to niedopowiedzenie i niewiadoma były najbardziej niepokojące i przerażające, spotykamy się ze złem, którego nie pojmujemy i nie jesteśmy w stanie objąć rozumem....
więcejMówicie że wolicie wersje Kinga bo nierozumiecie zamysłu Kubricka. Reżyser ten skupił sie na problemie rasizmu. Hotel Overlook został wybudowany na cmentarzu indiańskim. Indianie którzy zostali wymordowani podczas kolonizacji Ameryki. Podczas rozmowy Ullmana z Jackiem pada takie zdanie "Podczas budowy hotelu ludzie...
Moim zdaniem o wiele lepsza wersja niż Kubricka. Wydaje mi się, że skoro do tej wersji sam King pisał scenariusz to właśnie ona oddaje bardziej to, co autor miał na myśli. Tym bardziej że ta wersja powstała wiele lat po Kubrick'owskiej... może wcześniejsza nie była najbardziej udana skoro sam autor wziął udział w nowej...
więcejHorror to może i dobry. Mam go na VHS i trwa zdecydowanie za długo przez co nieco przynudza. No cóż są to konsenkwencje przeniesienia prawie całej książki na ekran. Należałoby wyżucić na zbity pysk te krzaki - zwierzaki i AKTORÓW. Pod względem kreacji aktorskiej nie dorównuje on do stóp Lśnienu Kubricka. Przez nich nie...
więcejPołożenie mocniejszego akcentu na nawiedzony Hotel przypada mi do gustu bardziej niż Lśnienie Kubricka które obrazowało szaleństwo i psychozę. Dzięki temu są to zupełnie dwa różne filmy. Niestety jest fatalnie przeciągnięty i zawiera wiele niepotrzebnych scen które nic nie dokładają a sztucznie wydłużają seans....
Ze wszystkich adaptacji książek Kinga najgorsze było Lśnienie Kubricka. Facet nie powinien był w ogóle dotykać książki Kinga, bo nie czuje jej klimatu. W ogóle Kubrick to nudziarz. Jedyne co mu wyszło, to Odyseja 2001. Reszta jego i tak skromnej listy filmowej nudna i przeintelektualizowana. A ja nie lubię, gdy ktoś...
więcej