
warsztatowo/aktorsko postać - w porównaniu do jakości pierwszej produkcji - którą zastąpiono Laurie'go w roli antagonisty Hiddlestona.
Na dzień dobry klęska, zobaczymy co dalej.
W porównaniu do pierwszego sezonu to o klasę niżej. Od typowy bondowski akcyjniak. Gdyby nie Tom Hiddleston, pewnie bym porzucił po pierwszym odcinku, bo cały serial tak naprawdę trzyma się na nim. Pierwszy sezon miał fajny klimat, czuć było ciężar no i miał Elizabeth Dembicki. W drugim wszystko jest poprawne ale nie...
więcej