Jeżeli zastanawiacie się nad obejrzeniem Parenthood, zapraszam do lektury. Uwaga, długi tekst!
Nie jestem wielkim fanem dramatów obyczajowych, nie mówiąc już o operach mydlanych czy innych tego typu okropieństwach. Jeżeli serial opiera się tylko na pokazywaniu codziennego życia bohaterów i relacji między nimi, nie...
Jak w temacie :P Irytują mnie ciągłe kłótnie bohaterów, przekrzykiwanie się i gadanie jeden przez drugiego. Poza tym serial całkiem fajny, chociaż nie wiem, czy kogoś poza Sarą i Drew w ogóle lubię :P Najbardziej wkurza mnie wiecznie obrażona Kristina i jej córka z fałszywym uśmiechem i durną fryzurą.
Serial ma na pewno sporo plusów, ale jak wszystkim wiadomo, swoje opinie najczęściej umieszczają ludzie niezadowoleni i sfrustrowani. Jestem w połowie czwartego sezonu i muszę się podzielić swoimi odczuciami. Tak mnie wkurza i denerwuje Kristina, że nawet jej rak mnie w ogóle nie rusza. Jest całościowo tak odpychającą...
więcejCałkiem dobrze zrobiony serial rodzinny niczym serial bracia i siostry , w tym serialu siostry okej natomiast aktorzy grający braci mają niewdzięczną rolę grania czasami kompletnych dupków obaj trochę zapatrzeni w siebie ponoszą kolejne klęski zarówno wychowawcze jak i rodzinne serial nadaje się do oglądania jak on...
Jak w tytule: czy "Parenthood" nadaje się do traktowania na serio, czy to raczej taka zapchajdziura do oglądania kiedy czeka się na kolejne sezony innych seriali? Zainteresowałam się głównie z powodu Krause'a, którego bardzo polubiłam po Six Feet Under.
Jeśli jakaś osoba mogłaby mi pokrótce opisać serial z perspektywy...