Na poczatku taki koks gdzie w sekunde załatwia 1 vs 5 chłopa, a potem z każdym innym pomnijeszym gnojem ma coraz większe problemy, no cóż, w naruto siła i powerupy były bardziej logiczne
Do tych, co czytali Lee Childa: jakie polecilibyście książki, gdzie bohater jest w miarę podobny do Reachera? Ja ze swej strony pdrzucam serię Vince'a Flynna z Mitchem Rappem. Agent CIA, wybitny, w tańcu się nie ....... Do tego książki wg mnie lepiej napisane.
Obawiam się ze drugi sezon może być gorszy. Dlaczego? Myśle ze postać Jacka mimo oczywistych zalet jak inteligencja, siła nie jest aż tak porywająca i ta formuła zwyczajnie wyczerpała się już w pierwszym sezonie. Gra aktorska tez nie powala na kolana
Właśnie skończyłem oglądać serial. Dobre kino choć bez wielkich zakończeń. Czytałem kilka późniejszych książek z Reacherem Childa więc wiedziałem m.in., że Jack musi odejść aby były kolejne książki. Mam głupie pytanie natury filozoficznej. Jak myślicie dlaczego Roscoe nie zatrzymała Reachera przy ognisku skoro mogła?...
więcej
Serial się ogląda bardzo płynnie i lekko, ale ja nie o tym.
Im dalej oglądam serial tym bardziej Alan Ritchson przekonuje mnie że mógłby spokojnie zagrać nowego Terminatora. Jego postawa, muskulatura, ruchy, wyraz twarzy no kurde idealny!
Miłe zaskoczenie . Serial kryminalny w starym dobrym stylu. Konkretny bez zbędnego pociskania pierdół. Główny bohater wyraźny, świetnie zagrany przez mięsistego kolosa. Wszystko się zgadza w jego grze - gdy myślisz, że to tępy mięśniak żądny zemsty okazuje się niezwykle inteligentny, sprytny i skuteczny. Polecam tym...
więcejDobry, bo bardzo dobry, jest wrogiem dobrego, że tak powiem. Przekochany typ z tego Reachera. Prawdziwie Boży człowiek. Ale i tak największym kozakiem z filmowych postaci, raczej zawsze będzie dla mnie Porter (Mel Gibson).
Serial naprawdę przyjemnie mi się oglądało, skończyłem w półtorej dnia.
Sporo ludzi czepia się, że nie ma tego słynnego "ciągu przyczynowo-skutkowego", jednak nie wiem dlaczego tak twierdzą. Ta produkcja nie porusza wielu wątków, cały czas zmierza ku rozwikłaniu zagadki owego miasteczka. Czasem rzeczywiście może...
Facet przed śmiercią odmawia "Zdrowaś Maryjo", inny wykonuje znak krzyża i pada pytanie o to, czy jest katolikiem - te dwie króciutkie sceny uchwycone w serialu mocno mnie zaszokowały.
Przyznam się, że jeszcze nie spotkałem w filmie idącym ostro w prostą rozrywkę, w dodatku w mocno amerykańskim stylu, by ktokolwiek...
Koleś jest duży. No dobrze koleś jest wielki. Dobrze rozumiemy już gość jest na prawdę ogromny. Tak tak jest masywny i wysoki i niebezpieczny zrozumiałem już nie musicie tego tak podkreślać przecież mam oczy *odpala drugi odcinek*
Doskonały serial. Zrobiłem sobie maraton i obejrzałem cały sezon za jednym zamachem. Chciałem sobie dawkować po dwa odcinki, ale... po dwóch pierwszych odcinkach nie wytrzymałem i musiałem obejrzeć całość. Będę czekał z utęsknieniem na sezon drugi. Oby tego nie spieprzyli.
Bardzo fajnie się to ogląda, jest akcja, żadnej nudy, dobry humor i dlatego wszystkie odcinki obejrzane jednego dnia. Na minus - łatwość zabijania i ilość trupów.
W końcu coś konkretnego o przygodach Reacher'a! Najlepsze, że do wyboru jeszcze mnóstwo powieści :)
W następnych sezonach wg mnie Reacher powinien pić dużo więcej kawy bo tu może wypił ze 3, no 4. To trochę zniewaga... :)
Czy to rozrywkowych, czy estetycznych. Brak często istotnej dla obrazu muzyki, ciekawych zdjęć, gry aktorskiej, napięcia, jakbym oglądał teatr telewizji, tylko bez całego kunsztu aktorów. Wszystko jakieś takie poprawne, bez ikry, prawie mdłe. Na szczęście tragedii nie ma, a wyjście autora książek było świetne!