Smucą te wszystkie komentarze i oceny, które pokazują ogromny brak zrozumienia dla kluczowej fabularnie sceny coming outu jednego z głównych bohaterów. Zamiast merytorycznej dyskusji otrzymujemy jedynie niesmaczne wpisy, będące upustem homofobicznych lęków. Prawda jest taka, że ta scena ma fundamentalne znaczenie dla...
więcej
Istnieje możliwość, aby Netflix nie zniszczył jakiegoś filmu czy serialu?
To jest jakiś komiczny odlot, żeby wszędzie na siłę wciskać jedno to samo.
Osobiście uważam, ze byl to super odcinek i cała scena coming outu Willa byla wzruszająca i piękna (oprócz nazwania Mike'a Tammy). Ludzie bardzo hejtują ten odcinek mówiąc, ze to ze Will zrobil coming out zepsuło caly serial ale tak naprawdę wiedzieliśmy od samego początku, ze Will jest gejem (Joyce wspomniała o tym w...
więcejSerial zaczął się świetnie i pierwsze dwa sezony to top. Potem skończyły się pomysły i było coraz gorzej czego apogeum mamy w sezonie 5. Plus kropla, która przelewa czarę goryczy, w postaci coming outu Willa i tylko najwierniejsi fanboje i skrzywieni ideologicznie bronią tego gniota. Prawda jest taka, że sezon 5 mało...
więcej
W finałowym odcinku Will który zaakceptował swoją gejowską stronę, z błogosławieństwem przyjaciół, pokona Wieknę (na ozempiku), razem z Robin i ich mocami elgiebete.
Ten serial powinien się był zakończyć po 2 sezonie.
Cytując Larry'ego Finka z BlackRock - "We force behaviours"
Kolejny serial zniszczony przez...
Ge..stwo w tym wydaniu było po prostu żałosne, jak by ktoś kazał, wpleść w fabułę komuś, kto nie chce. Na prawdę można było to zrobić dużo inteligentniej. Scena żenua, i na siłę smarowanie oczu 90% widzów, nie dotkniętych innością. Najsłabszy odcinek ze wszystkich sezonów. Szkoda, a taki kozak serial. Z resztą super,...
więcejMoże mi ktoś powiedzieć co się stało z Millie Bobby Brown? Od szóstego odcinka nie da się na nią patrzeć. Twarz wiecznie pretensjonalna, obrażona, poirytowana. Nawet nie wiem jak to opisać, co kamera na nią wchodzi to mi się odechciewa oglądać.
Szczerze to 5 sezon jest spartolony po całości. Finał 4 sezonu pokazał rozwalone miasteczko, dym wszędzie się unosił, zabita jedna główna postać Max. Potem zapowiedzi, że finał ma dostać tiry dolarów na realizacje 5 sezonu, że zakończenie będzie epickie itd itd.
A potem w końcu przyszedł 5 sezon. Co zostało z końcówki...
Obejrzałam coming out Willa i zaraz po tym zaczęłam oglądać 1 odcinek 1 sezonu, i tam jest scena jak matka na komisariacie mówi Hopperowi, że will jest inny, wrażliwy, i że Lonni mówi, że Will jest pedalem.
Ale smaczki oglądać od początku xd
Dla zasady oceniłem odcinek na 1/10. Należy piętnować tego typu wybryki z partyzanta uderzające w widza i niszczące cały klimat, a z nim wypracowane zaangażowanie, z jakim śledziło się losy głównych bohaterów. To nic innego jak chamska przerwa reklamowa w najciekawszym momencie odcinka (w tym wypadku reklama...
Chemia między nimi i świetne aktorstwo bardzo odstają od reszty. Jestem tak bardzo rozczarowana tym sezonem, a jeszcze tylko finałowy odcinek... Póki co 4/10