Lubiłem tą surowość, gęsty klimat i bezkompromisowość, które budowały unikalne napięcie w s01. Po wstępie do s02 mam sporo obaw.... jakby coś poszło w stronę boomerskiej komedii, jakby przerysowany humor - odbiera serialowi jego największy atut, czyli autentyczność sytuacji. To jakby Guy Ritchie robił s01 aby wrócić...
więcejOj staczamy się umysłowo skoro do szczęścia wystarczy dobra obsada, odrobina przemocy i oczywiste dialogi. Scenariusz pisany chyba przez AI na kolanie, zawstydzające dialogi i miałkie przewidywalne postacie widziane już wiele razy. Smutno mi jak czytam takie peany dla gówna, bo tylko utwierdzam się w przekonaniu, że...
więcejFascynacja prymitywnymi bandziorami, gangsterami i światem przestępczym to zjawisko, które od lat przewija się w kulturze masowej — od filmów i seriali, przez książki, aż po media społecznościowe. Dlaczego tak jest? Oto kilka najważniejszych powodów:
1. Przeżywanie emocji bez konsekwencji
Historie o bandytach...
Jak zawsze ostatnio, w filmach spod znaku Guy'a Ritchie, cała fabuła jest oparta o absurdalne zachowania jednego, dwóch idiotów, którzy działają tak irracjonalnie, że jedyne o czym myślisz podczas oglądania, to jest zagadka, jak oni dożyli w świecie rekinów ciemnych interesów i przemocy, do swojego wieku z...
Jestem po trzech odcinkach, serial pewnie nie wybitny, ale wyjątkowa obsada robi robotę. Zarowno Hardy, jak i Brosnan rewelacja. Słabo wypada moim zdaniem Helen Mirren w roli Maeve. Dla mnie wyjątkowo odrażająca postać, kompletnie bez charyzmy, nie jestem pewien, czy taki był zamiar. Główna w tym pewnie wina...