Wielka szkoda, że serial nie dostanie drugiego sezonu! Co prawda główna bohaterka jest irytująca, ale schodzi to na drugi plan przez niepowtarzalny humor, cudowną drugoplanową Annie i orygialność produkcji, którą ogląda się lekko i, która może poprawić najgorszy nastrój. Wiele seriali zbędnie ciągnie się latami, a...
Nie spodziewałam się czegoś TAKIEGO! Na początku, jak zobaczyłam Britt Robertson, która nigdy moją faworytką nie była, nie miałam ochoty oglądać tego serialu. Jednak okładka jakoś do mnie przemawiała, opis zresztą też, więc postanowiłam obejrzeć tą nowość. No i można by powiedzieć "spadłam z fotela". Główna bohaterka...
więcejTyle obejrzałam. Postanowiłam sobie, że nie będę więcej wpadała w pułapkę utopionych kosztów - no bo przecież skoro płacę już ów abonament na Netflixa, to nie po to, aby nie oglądać jego produkcji...
Irytujące 23-letnia millenialka i jej pseudoproblemy. Świat narcyzmu, egoizmu, pustki i szmat głównej bohaterki....
Jestem pozytywnie zaskoczona rolą Britt! Z pozoru szara myszka i mdła aktorka świetnie oddała charakter ostrej Nasty Gal. Oglądając wywiady, gdzie Britt opowiada o swojej roli, widać ogromny kontrast pomiędzy nią, a jej rolą jako Sophia. Sama bohaterka jest przezabawna, energiczna i wielokolorowa. Serial ogląda się...
Długo zbierałem się za obejrzenie tego serialu, w ogóle mnie do niego nie ciągnęło. Jestem naprawdę mile zaskoczony. Dobrze, że nie będzie drugiego sezonu, bo po co by tu nagrać? Jak Sophia po tylu trudach nagle bankrutuje (wedle faktów)? Co prawda byłoby to ciekawe, jednak sądzę, iż lepiej już tej ekranizacji nie...