Nieudolne naśladownictwo Skandynawów.
Amerykańska wersja nie dorasta do pięt wersji skandynawskiej, która jest bardzo klimatyczna. Jeszcze w pierwszym sezonie (dosyć podobnym do wersji skandynawskiej) amerykańcy próbowali ten klimat naśladować, nieudolnie ale próbowali. Drugi sezon (całkiem inny) jest tak naiwny i...
"Most nad Sundem" a teraz tą wersję amerykańską. Jest ogólnie nieco podobieństw ale ani serial ani aktorzy głównej obsady nie dają rady choćby zbliżyć się do skandynawskiego oryginału. Diane Kruger to zaledwie namiastka Sofii Helin. O ile pierwszy sezon jeszcze jakoś się broni, to końcówka drugiego jest po prostu...