Najpierw statystyka.
Statystycznie mamy w społeczeństwie:
Lesbijki: ok. 1% kobiet
Transwestyci (cross-dresserzy): ok. 0,5–1%
Ojcowie wykorzystujący córki: poniżej 0,1% ojców
Aborcje u nieletnich
ok. 0,005–0,02% dziewcząt rocznie
Film opowiada o jednym dniu pracy na SOR.
Na tym SOR mieliśmy te wszystkie...
Oglądanie strapionej twarzy Noah przez te cztery odcinki. Lekarz z takim doświadczeniem ma czas na smutne miny przy rodzinie odchodzącej osoby, tak, akurat.
Poczekalnia zawalona a pielęgniarka stoi i patrzy na tablicę, albo siedzi przy biurku i kręci się na fotelu. A ponoć rządzi tym bajzlem.
Nie podoba mi się, ER...
W końcu nowy serial medyczny z miażdżącym klimatem i piękną dynamiką zdarzeń.
Szczególnie cieszy Noah Wyle - rewelacyjnie, że trafiła mu się rola życia.
Pokazali jak to się robi. Polecam !
Gdzie zwraca się bardziej uwagę by odznaczyć ptaszkiem wszystkie "woke stories". Dla przykładu motyw agresywnego białego pacjenta, który narzeka rasistowsko na kolor skóry a potem znika, jakby wątek z dupy wzięty, na siłę wprowadzony lol Ludzie innej karnacji skóry też mogą być RASISTAMI lol Inny, przedstawianie...
Kto robi śliwkę Dany w S1? Biały mężczyzna z workingclass.
Kto jest głównym oskarżonym o zamach? Biały incel.
Kto jest sloppy ciamajdą wsiurem? Biały Whitaker.
Kto ma problemy psychiczne? Biała kobieta autystka.
Kto jest ćpunem? Biały Langdon.
Kto jest leniwą postacią trzecioplanową? Biały, starszy...
Obejrzałem trochę seriali medycznych i oczywiście pojawiają sie w nich błedy ale, to co się dzieje tutaj to już zbyt wiele. Lekarze operują bez masek, zakładają stetoskop na sterylny fartuch, stojąc przy operacji w rekawiczkach egzaminacyjnych. Pacjent leży z pustym rezerwuarem na masce. To tylko jedne z wielu...
Ja się podzielę swoimi uwagami.
Wiążecie aktora, a nie serial z ER. Noah ma wiele ról na koncie i to, że miał świetną rolę w ER i tam się wybił do naszego świata nie oznacza, ze ten serial to przeniesienie z ER do "rzeczywistości".
W ER były 2 odcinki jeśli dobrze pamiętam albo nawet i streszczone do jednego gdzie...
W takim tempie na tym dyżurze już nikogo nie będzie w ostatnim odcinku. Jeśli to 11godzin to ci ludzie po takiej dawce "wydarzeń" nie powinni tam przeżyć więcej niż kilka dni To jest jakaś jatka psychiczna co sie tam dzieje. Az strach się bać kolejnego odcinka po tej wiadomości na końcu. Jakby tak mieli by...
Tylko wszystko tak zapiedziela, jak nie lubię dłużyzn to tu akcja jest non stop i nie ma chwili wytchnienia i to jedyny minus
W poczekalni 50 osób , czasem z ciężkimi urazami a personel chodzi, siedzi, snuje się a jak już komuś pomaga to w żółwim tempie . Nie dziwota, że chorzy się wściekają!
Niby to SOR a emocje jak na grzybach. Główny lekarz trzyma wszystkich za rękę, osobiście wszystko tłumaczy chorym i rodzinom... i przeżywa każdy zgon....
Gdyby każdy odcinek rozgrywał się w kolejnych dniach to ok, ale nie leży w ludzkich możliwościach wytrzymać non stop 15 godzin w takim nawale pracy i stresie. Pomyślcie tylko, ze przed wami jest 15 godzin tylko marszu, bez snu z ławeczką na 10 min co kilometr. Podołacie? bo ja nie. Poza tym serial jest super.
Kolejny medyczny serial. ER to klasyka i to właśnie przez Ostry Dyżur zaczęłam oglądać seriale o takiej tematyce. Ci, którzy mają nadzieję, że The Pit będzie ostrym dyżurem XXI wieku powinni sobie odpuścić...
Tak czy siak po obejrzeniu dwóch odcinków, nie czuje nic. To wszystko już było, dodatkowo wątek pandemii ;/...