I już poziom sezonu zaczyna spadać. Mam szczerą nadzieję, że to tylko jeden tak nudny odcinek,
bo sezon zaczął bajecznie i szkoda byłoby znowu oglądać spadek formy i jakości.
Teraz kilka zastrzeżeń:
1. Po co oni w ogóle prowadzą ten szpital, skoro prędzej czy później i tak wszystkich zabijają?
2. Kiedy Beth i...
...czyli lista najbardziej absurdalnych/nieprawdopodobnych/niemożliwych/śmiesznych itp itd "wontków"/scen/postaci w TWD:))
Listę można wydłużać, tak jak życie niektórych w serialu, dodawajcie śmiało pomysły:)
1-wrotkowo-balonikowy romans Carlowy.
2- Abraham klęcząco-płaczący
3- "słodka chwila" Carla na dachu...
Biorąc pod uwagę,że od ostatnich odcinków pojawiła się na forum inicjatywa i chęć założenia klubu KOSCI (szacun za wymyśloną nazwę,wiadomo o kogo chodzi ;) postanowiłem założyć listę.
Dla nie wtajemniczonych dodam,że chodzi o jak najszybsze uśmiercenie Gabrysia i jego białej nieskazitelnie czystej bluzeczki ;)
Parę...
Przy Neganie RIck bierze mu pento do buzi i dziekuje jeszcze.
Chwile pózniej jak Ten odjeżdża, Rick mówi typowi co schował bron ze jest małym człowieczkiem, i dobrze ze maja ich.
Jakich ich? lol. Przeciez własnie Rick pokazał jak jest miekki.
Psychol Negan ciągle gada, gada i gada. Jego filozofia życia, poglądy i tok rozumowania jest wymyślony przez jakiegoś bęcwała scenarzystę. Każdy który morduje nam przyjaciół,rodzinę w sadystyczny sposób powinien zostać zaj....razem z jego kumplami. Ale nie w tym serialu. Dobry i co tu pisać tępy jak mydło w płynie Rick...
więcejOMG nigdy chyba się tak nie uśmiałem jak w momencie kiedy zobaczyłem tego wklejonego CGI bambiego w TWD . Ogląda ten serial miliony ludzi na świecie nie zależnie od opinii na jego poziom . A oni odwalają coś takiego . Chyba że to był geniusz twórców TWD a ja się nie znam , Mimo to nawet jak robili fake ze śmiercią...
holy shit........ Siedziałem wciśnięty w fotel. Jeden z najlepszych odcinków całego serialu. Zastanawiam się czy Negan nie chce sie spotkać z żoną po drugiej stronie a Meggie ma mu w tym pomóc.....
Fajnie jest zobaczyć samochody w tym serialu, które gdzieś tam sobie stoją, zniszczone, z wiadomej przyczyny i pomyśleć, że kiedyś do kogoś należały.Niby nic, a dla mnie, jako fana uniwersum twd, cieszy bardzo.
Tak myślałem, że gdzieś tą facjatę widziałem.Chwila namysłu... i bah, przecież to T-1000.Ubolewam nad jego stratą, bo śmiem twierdzić, że odwalił by, kawał dobrej roboty, swoją postacią.