Carol zabiera Negana w drogę, licząc na rozładowanie narastającego napięcia. Negan wspomina wydarzenia, które doprowadziły go do tego punktu i dochodzi do wniosków na temat swojej przyszłości.
W końcu od dawna czekałem, żeby zobaczyć "starego dobrego Negana". Brakuje mi tego błysku w jego obecnej postaci ale może jest nadzieja, że się jeszcze odrodzi i wniesie nieco charyzmy w ten przymierający nudą klimat TWD.
holy shit........ Siedziałem wciśnięty w fotel. Jeden z najlepszych odcinków całego serialu. Zastanawiam się czy Negan nie chce sie spotkać z żoną po drugiej stronie a Meggie ma mu w tym pomóc.....