Ty

You
2018 - 2025
7,0 99 tys. ocen
7,0 10 1 99167
6,3 18   krytyków
Ty
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

To rozwleczone teendramowe pierdo*lenie doprowadza mnie do szału, wytrzymałem już wiele serialowych szmir, ale to co się tu dzieje przekracza granice, miliony scen zd*py, gadań o niczym, przechadzek schadzek, komplikacji na siłę, scen z promilowym prawdopodobieństwem zaistnienia w realu, jestem właśnie przy tych 16...

Ze śmiechu, oglądając to. Poziom absurdu godny ostatnich sezonów Plotkary, nic kompletnie się tam nie trzyma kupy.
Z dzieckiem nie wiadomo w sumie co się dzieje, albo śpi i budzi się tylko jak jest potrzebne do fabuły, albo siedzi po 2 dni u randomowych opiekunek czy prawie dobę podrzucone koledze z pracy. Liczba...

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Czy tylko mi Joe przypomina Jaimiego Dornana?

Znowu to samo, Joe nieuchwytny jak szpieg z MI6, niech już to w końcu zakończą.

Wiem, że bohaterowie są trochę naiwnie napisani. Wiem, że ta główna bohaterka to momentami...pożal się Boże. Ale dawno nie widziałam czegoś tak trafnie opisującego obsesję. Mam wrażenie, że ktoś kto kiedykolwiek był zakochany niezdrowo - będzie przymykał oko na poczynania Joe. Z drugiej strony, on tak mało mówi Beck,...

więcej
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

sezon 5

ocenił(a) serial na 7
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

NIGDY NIE OGLĄDAŁAM SERIALU, KTORY BY TAK IDEALNIE ODWZOROWAL NIEJEDNA RZECZYWISTOSC KOBIETY, KTORA DOSWIADCZYŁA OSESYJNEJ DESTRUKCYJNEJ ZAZDROSCI U PARNERA. Wszystkie dialogi i myśli czy zachowania joe'a w zupelnosci sie pokrywaja w rzeczywistym mysleniu takich osob. Wiem z autopsji. Taka milosc potrafi stłamsić...

Oglądając season 3 czułem się jak Joe po przeprowadzce do nowego miejsca. Beznamiętnie, nudnawo, wątki usilnie wypełniające czas antenowy, zupełny brak dramaturgii, całkowite zaprzeczenie 1 (bardzo ok) i 2 (względny) seasonów.
Flaki z olejem a z każdym kolejnym odcinkiem coraz gorzej…

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Góra i dół kadru są rozmazane, nieostre. Co to ma być za efekt?

Jezeli tworcy serialu mieli przewrotna misje: obrzydzic widzowi seriale o seryjnych mordercach- udalo im sie. W ostatnim sezonie nie da sie lubic ani jednej postaci. Fabularnie wszystko jest tam bzdurne. Autoironiczne wtrety wychodza topornie. Obejrzalam to tylko z sentymentu do calego cyklu.

Dla mnie niezjadliwy i monotonny do tego po raz chyba pierwszy twórcom udało się upchnąć w serialu same irytujące postaci. Szkoda bo 1 sezon mi się podobał.

Kobieca mizoginistyczna część mnie utwierdza mnie w tym, że większego gówna nie widziałem

Serial jest słaby. Rozmowy jakie prowadzą bohaterowie sa na poziomie gimnazjum. Głowna postać źle napisana (monologi - infantylne i żałosne). Logika wielu scen bardzo naciągana. Można posumować - tani film klasy B. No nie chce sie tego ogladac.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

1 & 2 sezony w porządku, dobrze rokujące na przyszłość. Trzeci to jakaś absolutna żenada - z fajnego thrilleru zrobiło się romansidło dla gospodyń domowych. Większość sezonu to rozterki żony z synem sąsiada, nieciekawe sprawy z dzieckiem ... To co ciekawiło w poprzednich sezonach nagle umknęło albo zostało spłycone.

ocenił(a) serial na 3

Zapowiadało się fajnie i temat (obsesja, chora miłość) ciekawy, ale realizacja - do kitu. Scenariusz kuleje od naciąganych rozwiązań, narracja jest dramatycznie przegadana, głębia psychologiczna na poziomie high school drama, a niektóre fragmenty i wątki są tak naiwne, że aż karykaturalne. Szkoda czasu.

ocenił(a) serial na 7

zdecydowanie lepszy, ale tez o wiele bardziej chory