Pierwszy odcinek 3 sezonu mnie skończył. Ten moment kiedy są w tym domku i tam jest taki słitaśny fuuun przy tym stole śmieszki chichy strzelanie ręcznikiem po pupeczkach jak rozegzaltowane nastolatki. Jak Bozie kocham myślałem że zaraz Geralt wyspie na stół mąkę i będzie rodzinne lepienie pierogów. Potem jak w jakimś...
więcejNie wiem czy to tylko ja, ale to jak moda na sukces w świecie wiedźmina. Pierwsze dwa sezony miały klimat, tępo, fabułę - trzeci sezon to gadające głowy. Nie ma tu nic ciekawego...
Od lat docierały do mnie słuchy o oskarżeniach wobec Sapkowskiego o plagiat - innymi słowy, o to, że ukradł z innego źródła pomysł na Wiedźmina i jego świat.
Nie o procesie o plagiat, ale o oskarżeniach rzucanych przez pewne osoby na forach różnych i w dyskusjach. Nigdy żadnego konkretu na ten temat nie usłyszałem i...
Jak tak to marudzą jak mogą i wszytko potrafią zmieszać z błotem. A to ma 7/10. A potem zdziwko, że nikt ich nie traktuje na poważnie
Porównując to do książkowego oryginału, prawie każda scena jest absurdalna... Szkoda, że tak bardzo zmarnowali potencjał tego serialu..
Oglądałem polską wersję Wiedźmina, grałem we wszystkie części gry Wiedźmin i przewinęło się trochę książek ale nigdzie nie było nic na temat „miłości” jednopłciowej. A w tym odcinku Netflix poszło po bandzie. Zepsuli serial który do tej pory był na prawdę fajny. No i jeszcze żeby postać Jaskra w to wmieszać?? Żenada!
Wjońcu ktoś się zlitował i kasuje tą wypaczoną ,upośledzoną abominacje Wiedźmina jaką wszyscy znamy, bo ile morzna pluć na autora i jego dzieło.
Już czarnoskóre elfy mocno kłuły w oczy, ale czegóż można spodziewać się po Netflixie? A no, że z Jaskra zrobią biseksualistę! Nie dziwię się, że Henry poddał się i przestał swoim nazwiskiem to coś firmować. A zaczynało to iść w całkiem ciekawy kierunku...
Ten serial to nie jest ekranizacja, ani nawet adaptacja. Ten serial to marny jakościowo spin-off... Historia alternatywna jak kto woli...
Jeżeli ktoś czytał książkę, to oglądając ten serial dostanie jedynie krwotoku oczu. Nic się nie pokrywa z historią z książki. To tak jakby napisać nową historię, tylko bohaterom...
w formie czterech pełnometrażowych filmów (póki co), po jednym na książkę i z podłożoną muzyką z gier. No i bez sporej części netfliksowych wymysłów.
Sceny wyglądają jakby kręcone w Zatorlandzie, albo na planie Złotopolskich. Dykta, sztuczność, taniość, teatr telewizji (nie umniejszając) Ponoć mieli wielki budżet, tymczasem serial wygląda jakby był kręcony za kieszonkowe reżysera.
To wielka krzywda, jak ten materiał został potraktowany. Ile trzeba mieć pychy i...
Jestem ciut zszokowany (wręcz przerażony), że jest tyle osób, które „Sagę o Wiedźminie” stawiają wyżej niż „Pieśń Lodu i Ognia” / „Grę o Tron” Martina. To chyba wynika z braku świadomości czytelnika jak monumentalnym i wybitnym dziełem jest twór George’a. Zapewne również z tego, iż książki pana Andrzeja Sapkowskiego są...
więcejKij tam w czarne elfy, czarną Fringille itp bzdety o które ludzie mają problem, niech mi ktoś wytłumaczy kiedy Yen nauczyła się tańczyć jak całe życie aż do przemiany była karłowatym wyrzutkiem? a tu wjeżdża nagle jak królowa parkietu i densuje z królem xD