Boardwalk Empire ma tendencje do spokojnych początków sezonu wiec nie będę narzekała , ale odcinek był mocno średni .
Jest rok 1931 ,nie ma już Rothsteina , a w zmianka o nim to jakiś smiech na sali .
Zbędna Margaret , dzieciństwo Nuckyego - hmmmm po co ? , zostało dosłownie kilka odcinków nie czas na pierdoły...