Frank Lucas (Denzel Washington) przez całe swoje życie był właściwie nikim. To, do czego ostatecznie doszedł, osiągnął dzięki swojej niezłomności i sprytowi. Przez piętnaście lat był szoferem gangstera imieniem Bumpy Johnson. To właśnie od niego przejął pewne nawyki, sposób działania i część własnej filozofii życiowej. Imponowało mu to, iż w głębi duszy jego szef był tak naprawdę dobrym człowiekiem, który z okazji Święta Dziękczynienia potrafił rozdawać ubogim indyki, aby wszyscy w ten dzień byli syci i szczęśliwi. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Bumpy umiera. Dla Franka kończy się czas nauki od człowieka, którego traktował jak swojego mistrza i szanował na równi z własnym ojcem. Nietrudno się domyślić, że cały narkotykowy pół-światek nowojorskiego Harlemu ucieszyła śmierć osoby, której większość podrzędnych gangsterów była winna pieniądze. Nikt nie zwracał uwagi na Franka, który był nieodłącznym towarzyszem zmarłego i jego jedynym uczniem. W pewnym momencie w duszy Lucasa zaczyna kształtować się niezłomne postanowienie kontynuowania działalności Bumpy'ego, jednak już pod własnym "szyldem". Tymczasem rewir jego mistrza usiłuje zająć niezwykle pewny siebie handlarz narkotykami, który nie traktuje Franka zbyt poważnie, a już z całą pewnością nie uważa go za realne zagrożenie. Frank nie ma zbyt wiele czasu, aby ubiec konkurenta...

Zwiastun nr 2 (polski) 2007

Frank Lucas (Denzel Washington) przez całe swoje życie był właściwie nikim. To, do czego ostatecznie doszedł, osiągnął dzięki swojej niezłomności i sprytowi. Przez piętnaście lat był szoferem gangstera imieniem Bumpy Johnson. To właśnie od niego przejął pewne nawyki, sposób działania i część własnej filozofii życiowej. Imponowało mu to, iż w głębi duszy jego szef był tak naprawdę dobrym człowiekiem, który z okazji Święta Dziękczynienia potrafił rozdawać ubogim indyki, aby wszyscy w ten dzień byli syci i szczęśliwi. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Bumpy umiera. Dla Franka kończy się czas nauki od człowieka, którego traktował jak swojego mistrza i szanował na równi z własnym ojcem. Nietrudno się domyślić, że cały narkotykowy pół-światek nowojorskiego Harlemu ucieszyła śmierć osoby, której większość podrzędnych gangsterów była winna pieniądze. Nikt nie zwracał uwagi na Franka, który był nieodłącznym towarzyszem zmarłego i jego jedynym uczniem. W pewnym momencie w duszy Lucasa zaczyna kształtować się niezłomne postanowienie kontynuowania działalności Bumpy'ego, jednak już pod własnym "szyldem". Tymczasem rewir jego mistrza usiłuje zająć niezwykle pewny siebie handlarz narkotykami, który nie traktuje Franka zbyt poważnie, a już z całą pewnością nie uważa go za realne zagrożenie. Frank nie ma zbyt wiele czasu, aby ubiec konkurenta...