film

Książę w Nowym Jorku

Coming to America
1988

1h 56m
6,7 110 tys. ocen
6,7 10 1 110251
6,2 35 krytyków
Afrykański książę Akeem przyjeżdża do Nowego Jorku w poszukiwaniu żony. Nikomu nie zdradza swojego pochodzenia. Zobacz pełny opis
Komedia
Top 1988 roku #28
Książę w Nowym Jorku zobacz zwiastun

reżyseria John Landis

scenariusz Eddie Murphy, Barry W. Blaustein

produkcja USA

premiera

nagrody Film otrzymał nagrodę oraz 3 nominacje

Listy powiązane z filmem (19) Odkryj inspiracje na kolejny seans
Nowość
O ile z wyborem miejsca pierwszego nie ma większych problemów, to ze srebrnym medalistą nie jest tak łatwo. Mocno akces składają lata 70, zwłaszcza lata 1973, 1974, 1979, ale zdecydowanie przegrywają ilością dobrych wypełniaczy, a one też są ważne. Wielkich kamieni milowych w latach 70 nie brakowało, ale też rozkładają się one na całą dekadę. Brak jednego wyraźnego lidera. Lata 1991-1993 są naznaczone wielkimi komercyjnymi hitami i świetnym kasetowym kinem klasy B, ale nieco zabrakło im większej ilości dużych filmów "środka" łączących sukces komercyjny i artystyczny. W gruncie rzeczy ten 1988 wypłynął tak trochę z drugiego szeregu. Raczej na pierwszy rzut oka nie jest to wybitny ani przełomowy rok. Ale jak się przyjrzeć to zaoferował olbrzymią masę świetnych filmów w różnych gatunkach + kapitalne animacje (a niestety wiele lat kuleje jesli chodzi o ten rodzaj kina). Na ostatniej, Czerwonej liście, te tytuły, które niespecjalnie przypadły mi do gustu, ale rozumiem, że wielu innym mogą się podobać. One też dokładają cegiełkę, do sukcesu 1988 roku.
Oglądając, już chyba po raz setny film pt. "Książę w Nowym Jorku", w mojej głowie zaczyna pojawiać się pewne bardzo ciekawe pytanie, które chciałbym abyście również i wy sobie zadali. Brzmi ono następująco: Czy istnieje komedia idealna, która pomimo upływu czasu, nadal będzie sprawiała, że na naszych twarzach pojawi się szczery uśmiech? Na pewno... więcej
Jedna z najpopularniejszych amerykańskich komedii lat 80. z udziałem jednego z najwybitniejszych komików "ever" – i to absolutnego króla w swej dziedzinie. To porównanie zresztą nie jest przypadkowe, gdyż w niniejszej recenzji królewskich akcentów zdecydowanie nie zabraknie.  więcej

Afrykański książę Akeem ma się ożenić. Rodzice znaleźli mu godną partnerkę, która jest w stanie wykonać każde jego polecenie, nawet te najgłupsze w stylu "szczekaj". Akeem nie jest z tego powodu zadowolony, gdyż sam chce zadecydowac o wyborze swej partnerki. Dostaje od rodziców przyzwolenie, że jeśli nie znajdzie do pewnego dnia... Afrykański książę Akeem ma się ożenić. Rodzice znaleźli mu godną partnerkę, która jest w stanie wykonać każde jego polecenie, nawet te najgłupsze w stylu "szczekaj". Akeem nie jest z tego powodu zadowolony, gdyż sam chce zadecydowac o wyborze swej partnerki. Dostaje od rodziców przyzwolenie, że jeśli nie znajdzie do pewnego dnia kandydatki, ci wybiorą za niego. Wraz ze swym przyjacielem wyruszają do Nowego Jorku, w poszukiwaniu odpowiedniej kobiety. Ale świat Ameryki jest zupełnie inny niż mogło to się wydawać młodemu księciu... czytaj dalej

premiera 26 czerwca 1988 (Światowa)

boxoffice $288 752 301 na świecie $128 152 301 w USA $160 600 000 poza USA

budżet $39 000 000

studio Eddie Murphy Productions / Paramount Pictures

tytuł oryg. Coming to America

inne tytuły Prince in New York Międzynarodowy
więcej

W rolę króla Jaffe Joffera miał wcielić się Sidney Poitier. Ostatecznie angaż otrzymał James Earl Jones.
W rolę Lisy McDowell miała wcielić się oryginalnie Vanessa Williams.
Zmienia się położenie mikrofonu rzuconego przez Randy'ego na scenie.
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

to jedna z tych komedii , którą można oglądać i nigdy się nie znudzi.

Jak dla mnie perełka jeśli chodzi o kina komediowe.Śmiechu jest co nie miara a w czasie oglądania to przy niektórych scenach to mnie brzuch bolał ze śmiechu.A także znakomite dialogi oraz rewelacyjna rola Eddiego Murphy'ego.Moja ocena 9/10.

ocenił(a) film na 9

Jakim cudem film ma jedynie 6.6?! Pomijając moją własną subiektywną ocenę, że film jest świetny i za każdym razem przynajmniej przy kilku scenach wybucham śmiechem to po samym forum również widać że w większości są same pozytywne opinie i oceny 7+, często też 8 i 9, kto więc kurde tak nisko ocenia!?

Ta komedia,48 godzin i Gliniarz z Bverly Hills,jego trzy najlepsze filmy reszty nie można oglądać.

Tak, ten film kojarzy mi się dokładnie z tym najpiękniejszym okresem kalendarzowego roku. Choć
być może fabuła bezpośrednio nie jest związana ze świąteczną aurą, niemniej produkcja ta
regularnie na przestrzeni ostatnich wielu lat pokazywana jest przez polskie telewizje właśnie gdy
zbliża się czas gwiazdki. Toteż...

więcej