Katyń

2007 1 godz. 57 min.
6,9 214 417
ocen społeczności
6,9 10 1 214417
14 209
chce zobaczyć
6,3 10
ocen krytyków
{"rate":6.3,"count":10}
powrót do forum filmu Katyń
  • tc1987 ocenił(a) ten film na: 6

    Wczoraj z ciekawości obejrzałem pierwszy raz od kilku lat ten film by ponownie go ocenić - zobaczyć czy niechęć do większej części filmu wynikła jedynie z osoby nielubianego reżysera. W sumie wyszło podobnie - znośny film i tyle. Większa jego część jest zbyt rozwlekła i postępuje co chwila przeskakiwanie między wątkami kolejnych osób. Trudno ocenić jak można to było lepiej zrobić, aczkolwiek mleko już się rozlało i nie prędko powstanie inny film o tym. A scena z "dobrym Rosjaninem" jest w ogóle w kwestii tematyki filmu żenująca - wiadomo że zakorzeniona w psychice zagorzałego rusofila Wajdy, aczkolwiek to był 2006 rok jak to kręcono a nie 1956 żeby ot tak to akceptować bez sprzeciwu.

    Bez zmian film ratuje przede wszystkim skrajnie dołująca końcówka. Suchość tego przekazu, pokazującego wszystkie etapy tej zbrodni po całym "usypiającym" filmie potrafi porazić. Może już tym razem nie napływała łza jak na seansie w 2007 ale jednak bez zmian przygnębia. A teraz przekaz się jeszcze bardziej wzmocnił przez scenę w której tuż przed wyjściem z pociągu oficer wypisuje datę w której wkrótce zginie wraz z towarzyszami niedoli - 10 kwietnia godziny poranne. Wiadomo że racji czasu kręcenia ta data jest zupełnie przypadkowa, tym bardziej że można było wybrać wiele innych dni między kwietniem a majem kiedy to się rozgrywało. A tak w sposób symboliczny teraz ofiary dwóch obrzydliwych mordów dokonanych w odstępie siedmiu dekad spajają się w jedną całość, pokazując symbolicznie dwa upodlenia - to z 1940 i to nadal dla wielu słabiej dostrzegalne z 2010. Przez zupełny przypadek życie wzmocniło przekaz tej końcowej filmowej sceny.

    Za sam film jakieś 6,5/10 - to głównie końcówka podniosła ocenę ponieważ pozostała większość ciągnie go w dół.

  • tc1987 Gombrowicz. Wyglada na to, ze propaganda wszelkeigo rodzaju dotarla pod strzechy I lud sam sobie zaczyna cos miarkowac. Jesli bedzie nadana temu kontynuacja to jestem dobrej mysli. To jest bardzo istotne kontynuwowanie sledzenia chocby jednego, jedynego newsa az do samego konca. Predzej czy pozniej diabel, ktory w nim siedzi sam wyjdzie na jaw.

  • lenka96 ocenił(a) ten film na: 7

    tc1987 Możesz przypomnieć tę scenę z "dobrym Rosjaninem"?

  • Skandal ocenił(a) ten film na: 7

    lenka96 Kolega tcl987 wykazuje cechy typowego rusofoba, gdyż oburza się, że w filmie A. Wajda pokazał jednego prawego Rosjanina i do tego oficera Armii Czerwonej, który pomaga się ukryć bliskim rotmistrza Andrzeja przed wywózką na Sybir.

  • tc1987 Zapiski Rotmistrza kończą się na 8. kwietnia.

  • tc1987 ocenił(a) ten film na: 6

    meatball Hmmm, dziwne, wydawało mi się że kiedyś oglądałem i był tam 10, albo wymieniony albo na kartce w dzienniku. Zdziwiłbym się gdybym tak pomylił i zrobił mega gafę ale sprawdzę jakiś czas.

    W każdym razie dzięki za info.

  • tc1987 10. kwietnia pada z ust majora, postać graną przez P. Małaszyńskiego, kiedy wydrapuje ją na ścianie wagonu, razem ze swoim nazwiskiem i stopniem wojskowym. To w ogóle chyba jest błąd w filmie, albo źle to zrozumiałem, ponieważ Rotmistrz ostatni wpis robi tego samego dnia (nie pada jednak w tej scenie data), natomiast potem, w scenie gdy jego żona przegląda odzyskany po ekshumacji dziennik, wpisy kończą się na dacie 8. kwietnia. Tak czy inaczej, faktem jest, że 10. kwietnia pojawia się rzeczywiście w filmie.

  • meatball potwierdzam, na ścianie wagonu Malaszyński wydrapał 10.04.1940

  • Skandal ocenił(a) ten film na: 7

    tc1987 Żenujący jest Twój tekst o wątku dobrego Rosjanina, bo co w tym złego, że człowiek noszący sowiecki mundur mógł zachować odrobinę godności i nie skundlić się jak reszta społeczeństwa żyjącego pod butem Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego? Podczas, gdy cała reszta od początku do końca filmu to same negatywne osoby, począwszy od sołdatów drących polską flagę na onuce czy strzelający polskim oficerom w tył głowy.

  • zby3szek ocenił(a) ten film na: 6

    tc1987 Porównanie śmierci tysięcy oficerów, którzy zostali zamordowani przez Rosjan do wypadku lotniczego, to takie chamstwo, że brak słów.