To bardziej dramat psychologiczny niż rasowy kryminał. Z jednej strony potrafił mnie wciągnąć, ale z drugiej wolałbym, aby miał więcej akcji, bo w paru momentach było nużąco. Całość bardziej skupia się na aspekcie psychologicznym, a nie na śledztwie. Warto też wspomnieć, że Sean Connery nieźle tu przyaktorzył. Ogólnie...
więcejJuż pierwsza scena filmu daje nam sygnał, że nie będzie to obraz przeciętny. Zwolnione tempo, postaci widziane za mgłą. Później scena ta pojawia się jeszcze dwa razy, coraz dłuższa, bardziej znacząca i wymowna. Tempo akcji jest wolne, cała zagadka kryminalna wręcz trywialna, ale za chwilę dowiadujemy się o co tak...
"Zasadniczą kwestią w sadomasochizmie (s/m) jest fakt, że zgadzają się na nią obie zainteresowane strony. Kiedy jestem nad kimś (dominuję), znaczna część mojej przyjemności wynika z przyglądania się cierpieniu partnera oraz ze współodczuwania z nim... jeśli partner przestaje cierpieć, ja też nie mogę cierpieć. Ważne...
więcejzrobił świetne Pieskie popołudnie, ale tym razem kompletna klapa. Na pewno nie pomógł tu Sean Connery - sympatyczne chłopisko ale aktorsko drewniak jakich mało. Sean ciagle paradował w kożuszku i kapelusiku, i nawet zastanawiałem się czy to nie jakaś ukryta reklama producenta męskiej odzieży, serio.